fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Turcja atakuje Kurdów w Syrii

AFP
Premier Turcji Binali Yildirm poinformował, że armia turecka rozpoczęła operację naziemną i powietrzną w kierunku miejscowości Afrin w prowincji Aleppo na północnym zachodzie Syrii.

Operacja prowadzona jest przeciwko kurdyjskim bojownikom z YPG, których Turcja uważa za organicznie związanych z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK).

Operacja "Gałązka Oliwna" rozpoczęła się o 17.00. czas lokalnego i jest wymierzona głównie przeciwko YPG, mimo że władze tureckie twierdzą, że celem są także członkowie Daesh.

Armia oświadczyła, że operacja zostanie przeprowadzona "z poszanowaniem integralności terytorialnej Syrii" i wynika z praw Turcji na mocy prawa międzynarodowego. Zapewnia, że jej celem nie są obiekty i ludność cywilna, jednak przedstawiciele administracji Afrinu twierdzą, że tureckie samoloty zaatakowały dzielnice mieszkalne miasta, zmuszając mieszkańców do szukania schronienia. Zginęło sześcioro cywili  i trzech kurdyjskich bojowników. Trzynastu cywili zostało rannych.

Siły Kurdów w Afrinie szacuje się na 8-10 tysięcy bojowników. Mieszka tam obecnie także co najmniej 800 tys. ludzi, w tym wielu uchodźców z innych rejonów Syrii.

Tymczasem Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wezwało do "powściągliwości" i poinformowało, że jest "zaniepokojone" wiadomościami o tureckim zaangażowaniu wojskowym w Syrii - podaje Reuters. Rosjanie wycofują żołnierzy, którzy stacjonowali w pobliżu miasta Afrin.

 

Także Departament Stanu USA krytycznie odniósł się do doniesień o operacji przeciwko Kurdom w Syrii. "Nie uważamy, by operacja zbrojna miała służyć regionalnej stabilności, stabilności Syrii czy złagodzić obawy Turcji o bezpieczeństwo jej granicy" - powiedział wysoki rangą przedstawiciel Departamentu.

Władze Syrii ostrzegły już wcześniej, że ruchy wojsk tureckich w regionie Afrin zostaną uznane za akt agresji. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA