fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Zbigniew Wawer: Przewrót majowy udał się dzięki kolejarzom

Zbigniew Wawer
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Rozmowa z Zbigniewem Wawrem, historykiem, dyrektorem Muzeum Wojska Polskiego

Rzeczpospolita: Dokładnie 90 lat temu, 12 maja 1926 roku, rozpoczął się przewrót majowy. Jak na te walki zareagowała ludność Warszawy?

Zbigniew Wawer: Józef Piłsudski był bardzo popularną i lubianą postacią, większość warszawian miała do niego bardzo pozytywny stosunek. Gdy spojrzymy na zdjęcia z zamachu majowego, to widzimy, że na ulicach toczą się walki, a wzdłuż domów stoją gapie, którzy temu wszystkiemu się przyglądają. Ludzie się nie bali wychodzić na ulice, myślę, że na początku nawet nie zdawali sobie sprawy, co się dzieje.

Przez trzy dni walk zginęło 164 cywilów.

Każda ofiara ludzka ma niewymierną wartość. To bardzo ciemna strona zamachu majowego. Ale sytuacja w Polsce w 1926 roku naprawdę była tragiczna, bo rządy zmieniały się jak w kalejdoskopie. Trudno w ogóle powiedzieć, kto ponosił odpowiedzialność za losy kraju.

Ale zamach stanu to jednak bardzo drastyczny krok. Dlaczego Piłsudski posunął się aż tak daleko?

Kraj był po prostu w niebezpieczeństwie. Nawet nie tyle chodzi o sytuację gospodarczą, która była dość trudna, ale pamiętajmy, że choćby w 1923 roku dokonano w Polsce kilku zamachów na składy amunicji. Ten najsłynniejszy to październikowy wybuch na Cytadeli warszawskiej. Destrukcja kraju postępowała. Piłsudski był człowiekiem bezkompromisowym, nie chciał podporządkować się tej niemocy politycznej. Uznał, że kraj potrzebuje rządów silnej ręki i że jak on przejmie władzę, to sprawy pójdą w dobrym kierunku. I rzeczywiście naprawił wiele elementów państwa, ale często mu się zarzuca, że zrobił to, pchając Polskę w kierunku dyktatury.

Kto poparł przewrót majowy?

Oczywiście lewica, jak choćby Polska Partia Socjalistyczna, ale też komuniści. Jednak bardzo duże znaczenie dla przebiegu majowych walk w Warszawie miało zdecydowane poparcie dla Piłsudskiego udzielone przez kolejarzy. Gdyby nie ich strajk, to wojsko podległe rządowi, stacjonujące choćby w Małopolsce czy Wielkopolsce, zdążyłoby dotrzeć do stolicy z odsieczą. Kolejarze odegrali znaczącą rolę w zamachu majowym. >rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA