fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Trzaskowski: Konsekwencje błędnej decyzji z 2005 roku

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Nie znamy dokładnych przyczyn awarii, ale wszystko wskazuje na to, że cały projekt tego rurociągu, jego wykonanie i – być może materiały użyte do budowy – były wadliwe - napisał w mediach społecznościowych prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Do awarii w stołecznej oczyszczalni ścieków do szło wczoraj, niemal dokładnie w rocznicę poprzedniej usterki kolektora.

Prezydent miasta powołał sztab kryzysowy i poinformował, że do czasu usunięcia awarii ścieki zrzucane do Wisły są ozonowane.

Dziś Trzaskowski napisał na swoim profilu na Facebooku, że do awarii doszło na innym niż remontowany przed rokiem odcinku.

"Nie znamy dokładnych przyczyn awarii, ale wszystko wskazuje na to, że cały projekt tego rurociągu, jego wykonanie i – być może materiały użyte do budowy – były wadliwe" - napisał, dodając, że "dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 roku – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły" (prezydentem Warszawy był wtedy Lech Kaczyński - red.).

Prezydent zapewnił, że ratusz intensywnie pracuje nad budową alternatywnego rurociągu - od listopada ubiegłego roku, a "zaprojektowanie i zbudowanie nowego systemu przesyłowego ścieków przez Wisłę to nie jest coś, co da się zrobić w miesiąc".

Trzaskowski stwierdził, że wbrew temu, co "sugerują media rządowe", władze Warszawy nie zbagatelizowały ubiegłorocznej awarii. Regularnie przeprowadzano m.in. przeglądy rurociągu, a ostatni z nich, zakończony przedwczoraj i przeprowadzony przez niezależnych ekspertów - nie wykazał jakichkolwiek anomalii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA