fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Abonament: złe doręczenie zablokowało postępowanie egzekucyjne ws. opłaty radiowo-telewizyjnej

Fotolia.com
Nieprawidłowe doręczenie zablokowało prowadzone postępowanie egzekucyjne w sprawie opłaty radiowo-telewizyjnej.

Pozwoliło to dłużnikowi na dalszą zwłokę w opłatach i zwiększyło możliwość przedawnienia roszczenia.

Czytaj także: Ile zapłacimy za abonament rtv w 2019 r.

 

Abonent radia i telewizji nie wnosił opłaty abonamentowej za ich używanie, aż został do tego zobowiązany tytułem wykonawczym, wystawionym przez Pocztę Polską SA w osobie dyrektora Centrum Obsługi Finansowej. Zgodnie z dotychczasową praktyką domagano się podwyższonych opłat za pięć lat.

Czytaj także: Kiedy trzeba płacić abonament za radio w aucie

Naczelnik urzędu skarbowego zajął rachunek bankowy dłużnika. Bank poinformował jednak, że na koncie nie ma środków umożliwiających ściągnięcie wierzytelności, nawet częściowo.

Czytaj także: Awizowanie przesyłki musi spełniać wymagania określone w przepisach

 

Zarzut w sprawie postępowania egzekucyjnego zgłosił natomiast właściciel rachunku. Zakwestionował ustalenie, że upomnienie wzywające do dobrowolnego uregulowania należności z tytułu abonamentu radiowo-telewizyjnego zostało skutecznie doręczone. Wierzyciel twierdził, że odebrał je pełnoletni syn dłużnika, który podjął się przekazać przesyłkę adresatowi. Brakowało jednak czytelnego podpisu potwierdzającego odebranie przesyłki i zobowiązanie do jej przekazania adresatowi.

Organy skarbowe uznały zarzuty na postępowanie egzekucyjne za nieuzasadnione.

Postanowienie dyrektora Izby Skarbowej dłużnik zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Zwrócił się też o umorzenie postępowania egzekucyjnego z powodu niedoręczenia upomnienia. Wprawdzie Poczta Polska przesłała kopię zwrotnego potwierdzenia odbioru upomnienia, ale nie było tam jego podpisu. Nie zostało więc doręczone mu osobiście, o czym świadczy nieczytelny podpis na potwierdzeniu odbioru pisma. Wierzyciel nie dowiódł, że upomnienie odebrał syn dłużnika, ani nie doręczył dowodu, że ta osoba zobowiązała się doręczyć upomnienie adresatowi. Ma to zasadnicze znaczenie, gdyż upomnienie nie zostało doręczone zobowiązanemu bezpośrednio – czego bezwzględnie wymaga wszczęcie i prowadzenie egzekucji administracyjnej – stwierdził skarżący.

WSA uznał, że postanowienie dyrektora Izby Skarbowej w sprawie uznania za nieuzasadnione zarzutów na postępowanie egzekucyjne, narusza przepisy postępowania – i je uchylił.

Zgodnie z art. 43 kodeksu postępowania administracyjnego w razie nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy, jeżeli te osoby podjęły się oddania pisma adresatowi. W tym przypadku upomnienie wysłano wprawdzie na adres skarżącego, ale doręczono je innej osobie. I nie sposób z całą pewnością stwierdzić, kto je faktycznie odebrał – uznał sąd. Miejsce w odpowiedniej rubryce na formularzu potwierdzenia odbioru nie zostało zakreślone. Nie było też czytelnego podpisu, i nie można przyjąć, że ten brak skorygował listonosz, wpisując imię i nazwisko osoby odbierającej przesyłkę, która miała się zobowiązać do przekazania jej skarżącemu. Zamiast podpisu figurowała wyłącznie nieczytelna parafka, w której nie dało się ustalić choćby jednej litery nazwiska podpisującego.

Tego rodzaju doręczenie nie spełnia wymogów określonych w art. 43 k.p.a. i pozostałych przepisów dotyczących doręczeń – orzekł sąd. Nie ustalono w sposób niewątpliwy, że upomnienie zostało skutecznie doręczone adresatowi, a nieskuteczne doręczenie powoduje zakwestionowanie czynności dokonanych w  postępowaniu egzekucyjnym. Organy skarbowe muszą to więc ponownie wyjaśnić.

— Danuta Frey

sygnatura akt: IIISA/Łd64/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA