fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory samorządowe 2018: wkraczamy w fazę protestów wyborczych.

AdobeStock
Procesy sądowe stały się trwałym elementem kampanii wyborczych. Teraz wkraczamy w drugą fazę – protestów wyborczych.

Rozpatrywanie protestów może trwać nawet kilka miesięcy i może się skończyć powtórką wyborów, jeśli doszło do poważnych naruszeń, pod warunkiem że mogły one zaważyć na wyniku.

Protest może złożyć każdy wyborca w danym okręgu, którego nazwisko było umieszczone w spisie wyborców w dniu wyborów. W proteście, który jest normalnym pismem procesowym, należy wskazać domniemane przestępstwa przeciwko wyborom lub naruszenia przepisów kodeksu wyborczego dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania – mające wpływ na wynik wyborów. Obowiązek wykazania tych faktów obciąża składającego protest.

Czytaj także: Wybory samorządowe 2018: kto może wnieść protest

Postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne i może trwać nawet do trzech miesięcy, a bywa, że i dłużej (choć może być też szybsze). Na wniesienie protestu jest tylko 14 dni od oficjalnego ogłoszenia wyników.

Jeśli sąd stwierdzi nieprawidłowości, wskaże je w orzeczeniu , jeśli ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA