fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Ponowna sprzedaż domowego wina po przymusowej karencji

Ftorzepa/ Filip Frydrykiewicz
Przedsiębiorca, którego zezwolenie na alkohol wygasło z powodu niedokonania w terminie opłaty, musi odczekać z wnioskiem o wydanie kolejnego 6 miesięcy. Dotyczy to także producentów wina z własnych upraw.

Spór w sprawie dotyczył odmowy wydania zezwolenia na sprzedaż wina na podstawie tzw. ustawy winiarskiej.

Chodziło o przedsiębiorcę, który zezwolenie kat. B na sprzedaż napojów alkoholowych o zawartości alkoholu od 4,5 do 18 proc. z wyjątkiem piwa, uzyskał 10 czerwca 2015 r.

Koncesja miała być ważna do 30 września 2017 r. Jednak już na początku 2016 r. zezwolenie zostało wygaszone. Burmistrz gminy wyjaśnił, że wygaśnięcie zezwolenia nastąpiło z powodu niedokonania w terminie do 31 stycznia 2016 roku opłaty I raty należności za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych i nie złożenia do 31 stycznia 2016 r. oświadczenia o wartości sprzedaży alkoholu w roku poprzednim.

Producent alkoholu zaniechał wpłaty

Przedsiębiorca miał jeszcze szansę na uniknięcie kłopotów. Zgodnie bowiem z nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 25 czerwca 2015 r., burmistrz naliczył dodatkową opłatę w wysokości 315 zł za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Przedsiębiorca miał ją wpłacić do 1 marca 2016 roku w celu uniknięcia wygaśnięcia posiadanego zezwolenia. Jednak pomimo skutecznego doręczenia nie dokonano terminowej wpłaty tej dodatkowej opłaty.

A skoro przedsiębiorca, w wymaganym ustawowo terminie nie wywiązał się z obowiązków, to zezwolenie wygasło. Decyzja ta została utrzymana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Urzędnicy tłumaczyli, że przedsiębiorca w związku z niewywiązaniem się z ustawowego obowiązku podlega karencji w zezwoleniu w miejscu sprzedaży przez okres 6 miesięcy od wydania decyzji o wygaszeniu zezwolenia.

Sam wytwarza

Przedsiębiorca nie dawał za wygraną. Wskazał, że sam produkuje sprzedawane przez siebie wino z wyprodukowanych, własnych winogron. Produkcja ta nie przekracza 1000 litrów rocznie. Ponadto jest zarejestrowanym przez Agencję Rynku Rolnego producentem wina z własnych zbiorów winogron. Sprzedaje wino wyprodukowane przez siebie, a zatem nie jest typowym przedsiębiorcą.

Ta argumentacja nie przekonała organu odwoławczego. Wskazał, że zgodnie z przepisami wymagania w zakresie uzyskania wpisu do rejestru nie stosuje się do producentów, którzy wyłącznie wyrabiają i rozlewają wino uzyskane z winogron pochodzących z upraw własnych. Ponadto zgodnie z art. 96 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi producenci mogą prowadzić sprzedaż detaliczną win gronowych pochodzących z upraw własnych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży, którym jest lokalizacja w miejscu wytworzenia wina uzyskanego z winogron pochodzących z upraw własnych.

W ocenie urzędników przedsiębiorca, który jest producentem wina z własnych upraw i chce prowadzić sprzedaż alkoholu w miejscu wytworzenia wina, musi spełniać obowiązki nałożone na przedsiębiorców w rozdziale 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. W szczególności musi uzyskać zezwolenie.

Trzeba poczekać

Tymczasem zezwolenie wnioskodawcy zostało skutecznie wygaszone przez burmistrza. Będzie się on zgodnie z przepisami mógł skutecznie ubiegać o zezwolenie na sprzedaż alkoholu dopiero po upływie 6 miesięcy od dnia wydania decyzji o wygaśnięciu poprzedniego.

W skardze przedsiębiorca zmienił argumentację. Przekonywał, że może prowadzić sprzedaż bez uzyskania zezwolenia i w związku z tym postępowanie wszczęte na jego wniosek powinno zostać umorzone.

Nie musi się rejestrować

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił jego skargę. Po analizie przepisów WSA zgodził się ze skarżącym, że jako osoba fizyczna będąca rolnikiem i wytwarzająca mniej niż 100 hektolitrów wina rocznie nie musi się rejestrować w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Ustawodawca, bowiem w art. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wskazał rodzaje działalności, które nie są objęte zakresem stosowania tej ustawy. W katalogu znajduje się m.in. działalność obejmująca wyrób wina przez producentów będących rolnikami, którzy wyrabiają mniej niż 100 hektolitrów wina w ciągu roku gospodarczego. Oznacza to, że rolnik produkujący mniej niż 100 hektolitrów wina w ciągu roku gospodarczego nie musi rejestrować działalności gospodarczej.

Uzasadniona odmowa

Zdaniem WSA nie zmienia to jednak faktu, że musi uzyskać zezwolenie na sprzedaż wina, nawet pochodzącego z własnej uprawy i wyrobu.

W spornej sprawie nie ma wątpliwości, że ostateczną decyzją orzeczono o wygaśnięciu zezwolenia na sprzedaż alkoholu udzielonego skarżącemu. Natomiast w myśl przepisów przedsiębiorca, którego zezwolenie wygasło m.in. z powodu niedokonania w terminie opłaty, może wystąpić z wnioskiem o wydanie nowego nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od dnia wydania decyzji o wygaśnięciu.

Skarżący będzie się mógł ubiegać o wydanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu dopiero po upływie 6 miesięcy od dnia wydania decyzji o wygaśnięciu zezwolenia. Dlatego też biorąc pod uwagę, że od dnia wydania decyzji przez organ pierwszej instancji do momentu wystąpienia z wnioskiem przez skarżącego o wydanie kolejnego zezwolenia nie upłynął wymagany okres sześciu miesięcy, organy właściwie odmówiły wydania zezwolenia.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 25 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 1292/16.

—Aleksandra Tarka

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA