fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Nadchodzi ubezpieczeniowa tarcza antykryzysowa

Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski
Polska Izba Ubezpieczeń opracowała 14 rekomendacji dla ubezpieczycieli, które mają ochronić ich klientów znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej w wyniku pandemii. Według ostrożnych szacunków PIU koszt tych zaleceń to 1-1,5 mld zł.

– Zakłady ubezpieczeń są gotowe na te rozwiązania – przekonuje Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

- Czas pandemii to najgorszy możliwy moment na zrywanie umów ubezpieczenia. Część klientów będzie musiała to jednak zrobić z powodu kłopotów finansowych związanych z kryzysem gospodarczym wywołanym przez koronawirusa – mówił dziennikarzom w czasie wtorkowej wideokonferencji Grzegorz Prądzyński. Tłumaczył, że rekomendacje dla ubezpieczycieli przygotowane przez PIU mają złagodzić skutki pandemii dla ich klientów.

Rekomendacje obejmują posiadaczy pojazdów, którzy z powodu pandemii znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej, kilka milionów kredytobiorców oraz posiadaczy polis oszczędnościowych i inwestycyjnych, ponad 4 tys. touroperatorów, kilkanaście tysięcy podmiotów gospodarczych, które biorą udział w likwidacji szkód oraz lekarzy i ratowników medycznych.

Rekomendacje związane z klientami indywidualnymi

Zgodnie z rekomendacjami PIU, na wniosek klienta, zakład ubezpieczeń odroczy składki za ubezpieczenia zawarte wraz z kredytami, jeśli klient korzysta z odroczenia spłaty kredytu na skutek problemów finansowych. Możliwe będzie też odroczenie lub zawieszenie składek w ubezpieczeniach na życie o charakterze oszczędnościowym lub inwestycyjnym.

- Odroczenie i zawieszenie składek nie przerwie ochrony właściciela polisy. Przez cały czas będzie on objęty ubezpieczeniem – zapewnił prezes Prądzyński.

Rekomendacje PIU przewidują również obniżenie lub rezygnację ze zwyżek za płatność ratalną OC pojazdów mechanicznych. Do tej pory polisy OC opłacane w ratach były wyraźnie droższe od tych opłacanych jednorazowo. Zwykle płatność była przy tym rozkładana na dwie bądź cztery raty. Teraz – jak przewiduje PIU – z ratalnych opłat korzystać będzie wielu klientów, a płatność będą często rozkładać na 12 miesięcznych rat.

Dodatkowo PIU rekomenduje ubezpieczycielom uproszczenie wszystkich procedur związanych z zawieraniem umów i wypłatą odszkodowań. Chodzi m.in. o zdalny obieg dokumentów i uproszczone oględziny. Uproszczona będzie także analiza przedmiotu ubezpieczenia, co jest szczególnie istotne na przykład w przypadku małych firm, które chcą przedłużyć ochronę ubezpieczeniową. – Dodatkowo, przy naprawach pojazdów, rekomendujemy zakładom priorytetowe traktowanie aut należących do pracowników służby zdrowia i ratowników medycznych – mówił Grzegorz Prądzyński.

Rekomendacje związane z przedsiębiorstwami

Ubezpieczyciele, zgodnie z rekomendacjami PIU, zmniejszą ryzyko utraty płynności części przedsiębiorstw. – Zakłady podjęły decyzję o najszybszej możliwej płatności kontrahentom za wykonaną usługę. Chodzi o warsztaty naprawcze, firmy transportowe czy lekarzy orzeczników. Łącznie jest to kilkanaście tysięcy podmiotów, którym możemy pomóc w trudnej sytuacji – mówił Grzegorz Prądzyński.

Ponadto zakłady ubezpieczeń, po indywidualnej ocenie ryzyka, będą nadal oferować gwarancje dla organizatorów turystyki. W ten sposób ubezpieczyciele zapewnią ciągłość działalności biur podróży w czasie kryzysu. – Pandemia spowoduje prawdopodobnie bardzo dotkliwy kryzys. Dzięki rekomendowanym przez nas działaniom część firm będzie mogła, mimo trudnej sytuacji finansowej, kontynuować działalność – przekonywał szef PIU.

Wszystkie rekomendacje zostały skonsultowane nie tylko z ubezpieczycielami, ale także z Komisją Nadzoru Finansowego. Będą na razie obowiązywać przez trzy miesiące, ale jeśli będzie taka potrzeba ich działanie zostanie przedłużone. PIU ostrożnie szacuje koszt rekomendacji na 1-1,5 mld zł. Do tego dochodzi koszt gwarancji dla biur podróży szacowany na kolejne 1,5-2 mld zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA