fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport drogowy

#RZECZoBIZNESIE: Marek Pol: Opłata paliwowa do podniesienia

tv.rp.pl
Wprowadziliśmy 10 gr od litra i nikt tego nie zauważył. Podniesienie opłaty o grosz dałoby z miliard złotych – mówi Marek Pol, minister przemysłu i handlu w rządzie Waldemara Pawlaka w latach 1993-1995 oraz wicepremier i minister infrastruktury w rządzie Leszka Millera w latach 2001-2004, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość zauważył, że dzisiaj budżety na budowę i utrzymanie dróg przekraczają kilkanaście miliardów złotych rocznie. - Jak byłem w rządzie mieliśmy 2-3 mld zł – przypomniał.

- Jestem dumny z tego, że zostawiliśmy dwie rzeczy, które dziś są podstawą funkcjonowania całego programu drogowego – mówił Pol.
- Najważniejszy jest Krajowy Fundusz Drogowy, który jest poza budżetem. Myśmy wydzielili to i tam są pieniądze gromadzone na drogi. Źródłem zasilania jest opłata paliwowa. W każdym litrze paliwa jest 10 gr, które idą na opłatę paliwową. To jest parę miliardów rocznie – tłumaczył.

Zaznaczył, że być może 107 mld zł, które proponował rząd PO na 10 letni Program Budowy Dróg Krajowych to jest mało, ale 198 mld zł, które wyliczył PiS to jest dużo więcej niż potrzeba. - W rzeczywistości kwoty pomiędzy 100 mld a 200 mld zł zostaną wydane. Pytanie jak to sfinansować? - stwierdził Pol.

- 10 gr od litra wprowadziliśmy i nikt tego w zasadzie nie zauważył. Podniesienie opłaty o grosz dałoby z miliard złotych. Można to rozważyć – zaproponował.

Dodał, że można też pomyśleć nad zlikwidowaniem, albo przynajmniej zmodyfikowaniem systemu poboru opłat na bramkach, które by nie zatrzymywały nas na każdej bramce.

Podkreślił, że Polska buduje bardzo szybko drogi w tej chwili. - Życzę każdemu rządowi, żeby to się dalej wiodło – mówił.

Pol skomentował również program Mieszkanie+.

- Popieram budownictwo społeczne. Tego w Polsce jest za mało. Polska za wiele domów buduje w wariancie własności. Nie wszyscy mają zdolność kredytową, w związku z tym mieszkania na wynajem po ograniczonym czynszu są dobrym pomysłem. Pytanie jak to w praktyce zadziała? Diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli rządzący dopracują szczegóły, chwała im za to – tłumaczył gość.

Pol podkreślił, że absolutnie nie wróciłby do polityki. - Zostawiam to młodszym – mówił.

- Ja do polityki poszedłem z biznesu i wróciłem do biznesu. Wszędzie jest wiele do zrobienia, a politykę zostawiam młodszym – dodał.

Według Pola to, że lewica nie weszła do parlamentu jest niedobre. - Głos lewicy powinien być mocniejszy – podkreślił.

Gość zapytany, czy widzi Adriana Zandberga jako przyszłego premiera, stwierdził, że prognozowanie czy ktoś będzie premierem to bardzo niebezpieczne zajęcie. - Życzę każdemu jak najlepiej, a w szczególności rządom lewicowym – podsumował.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA