fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Sklepy z elektroniką poradziły sobie z koronawirusem

Adobe Stock
Pomimo pandemii sprzedaż elektroniki urośnie w tym roku roku mocniej niż w ubiegłym.

Choć Covid-19 spowodował zamknięcie sklepów stacjonarnych, to szturm klientów na internetowe spowodował, że Polacy w tym roku na elektronikę wydadzą ponad 27,5 mld zł , o 7,6 proc. więcej niż przed rokiem. W ujęciu ilościowym rynek urośnie zaś o 2 proc.

Pomaga szkoła

– Ostatnie tygodnie to czas wzmożonego zainteresowania tymi kategoriami urządzeń, które służą do zdalnej pracy i nauki. Z pewnością wpływ na to miała świetna oferta back to school, pragmatyzm Polaków i chęć przygotowania się na ewentualne obostrzenia – mówi Michał Mystkowski, rzecznik Media Expert. – Tradycyjnie od końca wakacji aktywizuje się sektor gamingowy. Dostrzegają to też producenci, Microsoft uwzględnił Polskę wśród 12 rynków na świecie, na których uruchomi usługę Xbox All Access, a to z pewnością będzie impulsem dla rozwoju rynku.

– Rynek RTV AGD bardzo szybko odrabia straty z marca i kwietnia, widzimy dwucyfrowy wzrost w zasadzie wszystkich kategorii: małego i dużego AGD, telewizorów, smartfonów i laptopów. W naszej ocenie rynek już odrobił straty i dynamicznie rośnie: jeżeli wzrost się utrzyma, może to być rok jeden z najlepszych dla branży – mówi Tomasz Siedlecki, dyrektor pionu marketingu omnichannel w Neonet.

Jak podaje sieć RTV Euro AGD ze względu na początek roku szkolnego i niepewną sytuację epidemiologiczną, wiele osób zdecydowało się na zakup laptopa. Według badania tej firmy dla 56 proc. domów był to drugi, a dla 27 proc. nawet trzeci komputer.

– O ile do niedawna jeden laptop w gospodarstwie domowym wystarczał, to obecnie potrzebnych jest ich więcej, bo wielu członków rodziny korzysta ze sprzętu równolegle – uważa Grzegorz Wachowicz, dyrektor ds. handlu i marketingu RTV Euro AGD. – Trzeba też pamiętać, że marzec czy kwiecień (kiedy był lockout – red.) to nie są w handlu kluczowe miesiące. Te najważniejsze, czyli cały IV kwartał, będą miały najistotniejszy wpływ na wyniki w 2020 r.

Wzrost nie byłby możliwy, gdyby nie prężny rozwój segmentu internetowego. Co więcej, utrzymuje się dalej. – Wiele osób cały czas pracuje zdalnie z domu, wielu rodziców, przygotowując szkolne wyprawki, bierze pod uwagę, że dzieci będą musiały się uczyć z domu – stwierdza Tomasz Jankowski, rzecznik Ceneo. – W efekcie takie urządzenia, jak kamerki internetowe (w sierpniu wzrost o 472 proc. r./r.) drukarki atramentowe (w górę 52 proc.) czy słuchawki ze wzrostem 43 proc. r./r., choć mniejszym niż wiosną, nadal cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem kupujących w e-sklepach.

Na wszelki wypadek

– Pandemiczne trendy już się ustabilizowały, ale widzimy wyraźny wzrost w ujęciu rocznym całej kategorii. Bardzo dobrze sprzedają się drukarki, tablety, urządzenia sieciowe. Można odnieść wrażenie, że Polacy chcą się przygotować na różne scenariusze – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Allegro. – Ciekawostką jest skok w VR, może to początek sukcesu tej bardzo oryginalnej technologii. Nie poddają się tablety, które przełamały trend i rosną. Gracze oczekują na nowe wersje konsol.

Producenci też są w dobrych nastrojach. – Po spadku sprzedaży telewizorów w marcu i kwietniu, kolejne miesiące przyniosły wzrost zainteresowania, w tym za pośrednictwem internetu. Majowe otwarcie sklepów fizycznych było kolejnym impulsem, który zwiększył sprzedaż telewizorów – zauważa Grzegorz Stanisz, szef sprzedaży RTV Samsung Polska. – Polacy, więcej przebywając w domu, chcieli poprawić komfort życia i wykonywanej pracy, ale i domowej rozrywki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA