Telekomunikacja i IT

Wątpliwości co do cen w roamingu - Agnieszka Gładysz, UKE

Agnieszka Gładysz zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Analiz Rynku Telekomunikacyjnego w UKE
UKE
Zasadnicze wątpliwości budzi podejście części dostawców polegające na limitowaniu możliwości korzystania z usług w roamingu w ramach odrębnych paczek - mówi Agnieszka Gładysz zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Analiz Rynku Telekomunikacyjnego w UKE.

Rz: Jaka jest sytuacja polskich operatorów telekomunikacyjnych?

Agnieszka Gładysz: W 2016 roku utrzymały się trendy z lat ubiegłych. Wartość rynku jest stabilna i wynosi blisko 40 mld zł. Obserwujemy nadal spadki w segmencie usług telefonii stacjonarnej, którą wciąż wypierają usługi mobilne oraz wzrost zainteresowania usługami wiązanymi. Nie wpływa to jednak na ogólną wartość rynku, a jedynie pokazuje, jak zmieniają się trendy, jeśli chodzi o preferencje usługobiorców. Usługi wiązane są segmentem, który w ostatnich latach wykazuje największą dynamikę. Rośnie także popularność poszczególnych usług telefonii mobilnej. Wykorzystanie transmisji danych wzrosło aż o 132 proc. w porównaniu z 2015 r. Polacy coraz częściej korzystają również z usług w roamingu.

Ile wyniosły przychody operatorów z usług w roamingu?

Roaming aktywny (z opłat abonentów polskich sieci używających telefonu za granicą – red.) przyniósł operatorom 840 mln zł przychodów, a pasywny (z opłat od przybyszy spoza granicy do Polski – red.) 160 mln zł. Uważamy, że ta dysproporcja będzie się utrzymywała. Z jej powodu byliśmy skłonni zaakceptować mechanizm pobierania opłat za usługi w roamingu w UE pierwotnie zaproponowany przez telekomy. Ostatecznie jednak przedstawione nam przed 15 maja oferty okazały się zbyt ubogie.

A jak oceniacie nowe oferty wprowadzone przez operatorów mobilnych od 15 czerwca?

Jesteśmy w fazie analizy. Badamy głównie politykę uczciwego korzystania, tzw. FUP. Do tej pory wpłynęło do nas 11 FUP-ów: cztery od dużych operatorów infrastrukturalnych i siedem od wirtualnych (MVNO). Nie zaakceptowaliśmy żadnej z przedstawionych polityk w 100 proc. Każda ma swoje wady i nieścisłości.

Czego dotyczą największe wątpliwości?

Zasadnicze wątpliwości budzi podejście części dostawców polegające na limitowaniu możliwości korzystania z usług w roamingu w ramach odrębnych paczek oraz wdrożenie przepisów w stosunku do abonentów niebędących konsumentami. W zakresie wdrażanych polityk uczciwego korzystania główne zastrzeżenia UKE dotyczą m.in. nieprecyzyjnego lub nadmiarowego nałożenia na abonentów obowiązku wykazania trwałości związku użytkownika z Polską.

Ile firm wystąpiło o zgodę na pobieranie wyższych opłat?

Trzech operatorów: dwóch wirtualnych i jeden należący do wielkiej czwórki.

Spodziewa się pani wzrostu cen usług mobilnych w kraju?

Nie chciałabym, aby do tego doszło i żeby 90 proc. osób niekorzystających z roamingu zapłaciło za swobodę „roamerów", ale nie mogę wykluczyć, że operatorzy będą próbowali zrekompensować sobie poniesione straty. Sądziłabym, że nie będzie się to odbywać na poziomie cen jednostkowych usług mobilnych. Widzimy, nieznaczne obecnie, ryzyko wzrostu opłat dodatkowych, tj. cen urządzeń jak telefony, tablety czy modemy USB. Bierzemy w UKE pod uwagę scenariusz, w którym operatorzy dzielą ofertę na taką z roamingiem i bez niego.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL