fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

400 lat więzienia za kradzież życia Jaycee Dugard

Philip i Nancy Garrido
AFP
Małżeństwo z Kalifornii, które przez 18 lat więziło porwaną w wieku 11 lat dziewczynkę, usłyszało wyroki

Korespondencja z Waszyngtonu

– Nienawidziłam każdej sekundy każdego dnia przez 18 lat – stwierdziła Jaycee Dugard w oświadczeniu odczytanym w czwartek przez jej matkę podczas ostatniej rozprawy jej oprawców. Horror zaczął się dla niej w czerwcu 1991 roku. Drobna, uśmiechnięta blondynka miała  11 lat, kiedy Philip Garrido wciągnął ją siłą do samochodu, gdy czekała na szkolny autobus. Szamotaninę widział ojczym dziewczynki. Najpierw próbował dogonić zboczeńca, potem zadzwonił na policję.

Mimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań, nie udało się jej jednak odnaleźć. Detektywi zaczęli więc podejrzewać ojczyma, wielokrotnie go przesłuchując i badając wykrywaczem kłamstw. Tymczasem Garrido uwięził  dziewczynkę w ukrytej za wysokim płotem szopie, gdzie przez kilkanaście lat ją gwałcił. Spłodził z nią dwie córeczki – pierwszą urodziła w wieku 14 lat,  drugą trzy lata później. Obydwa porody odebrała żona Garrido – Nancy.

– Ukradłeś życie mnie  i mojej rodzinie – zwróciła się do porywaczy w oświadczeniu Jaycee Dugard. Ponieważ porywacze przyznali się do winy, ich ofiara nie musiała pojawiać się na rozprawach. – Zdecydowałam się nie przychodzić do sądu, ponieważ nie chcę w twoim towarzystwie tracić ani jednej sekundy mojego życia więcej – napisała ofiara zwyrodnialców, której piekło zakończyło się dopiero w sierpniu 2009 roku.

Detektywów zaniepokoiło wówczas, że 58-letni pedofil, który miał sądowy zakaz zbliżania się do nieletnich, rozdawał na Uniwersytecie Kalifornii religijne ulotki w towarzystwie dwóch małych dziewczynek.

Wcześniej policjanci zmarnowali  jednak wiele szans na uwolnienie Jaycee. W 2006 roku byli nawet w domu Dugarda, ponieważ sąsiedzi zboczeńca zawiadomili szeryfa, że na podwórku pedofila mieszkają jacyś ludzie. Mimo że Garrido był już wcześniej karany za porwanie i gwałt, detektywi nie przeszukali jednak wówczas jego posesji. Jaycee Dugard podkreślała w oświadczeniu, że już ułożyła sobie życie.

W zeszłym roku otrzymała od stanu Kalifornia 20 milionów dolarów odszkodowania za błędy popełnione przy monitorowaniu groźnego przestępcy seksualnego. A w przyszłym miesiącu ukaże się książka opisująca jej tragiczne losy. Garrido, który uważa się za proroka i twierdzi, że słyszy  słowa Boga, otrzymał wyrok 431 lat więzienia. Jego żona Nancy została skazana na 36 lat pobytu za kratkami. Jej adwokat prosił, aby na sali rozpraw mogła ostatni raz zobaczyć się z mężem, ale sąd nie wyraził na to zgody. Wyrok jest ostateczny.

Para nie będzie mogła wnosić o apelację, bo zrzekła się tego prawa w ramach ugody z prokuraturą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA