fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Pasażerski składak z Chin

AFP
Na początku tygodnia zaprezentowano pierwszy pasażerski odrzutowiec chińskiej produkcji. Czy maszyna jest jednak naprawdę robiona w Chinach?
Rok 2015 przyniósł zapowiedź zmian na światowym rynku lotniczym. Wielkie zamówienie z Chin na samoloty Boeinga zapowiedziane podczas niedawnej wizyty prezydenta Xi Jinpinga w USA, pierwszy japoński odrzutowiec konkurujący z zachodnimi konstrukcjami, a także wspominany pierwszy samolot tego rodzaju produkcji chińskiej.
 
Nowa maszyna nazywa się C919 i z wyglądu najbardziej przypomina Airbusa A320. Ma podobne rozmiary, zbliżony zasięg, a gdy się bliżej przyjrzeć danym technicznym, okazuje się, że chiński odrzutowiec składa się z elementów produkowanych na zachodzie. Analitycy zaczynają mówić o nim jak o chińskim iPhonie. Firma COMAC, twórca maszyny buduje go bowiem z części pochodzących z zakładów z całego świata. Na metce znajdujemy napis "made in China", jednak to jedynie informacja o miejscu montażu.
 
Na pierwszy rzut oka jedynie kadłub, skrzydła i obudowa dziobu C919 powstają w Chinach. Elektronika,  silniki, opony, systemy bezpieczeństwa oraz masa innych składników nowoczesnego odrzutowca sprowadzana jest ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.
 
C919 cieszy się dużym zainteresowaniem linii ekonomicznych. W porównaniu z konkurencją wypada bardziej korzystnie cenowo. Boeing 737 kosztuje od 78 do 108 mln dolarów za sztukę, A320 mieści się w jeszcze szerszym przedziale 72-120 mln, a chińska maszyna wyceniana jest na razie na ok. 68 mln, dokładne ceny nie zostały jeszcze podane. Zamówienia sięgają poziomu 30 mld dolarów.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA