fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Nadmorska restauracja proponuje mięso z fok

123RF
Właściciel restauracji w Jastarnii proponuje swoim klientom wprowadzenie dań z foczego mięsa.

Właściciel restauracji "Gryfon" w Jastarnii tłumaczy, że byłby to powrót do kuchni naszych przodków.

- Natura oferuje nam niezwykłe bogactwo, więc korzystajmy z niego pełnymi garściami - mówi Piotr Lisakowski w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim".

Na drodze do wprowadzenia do menu dań z foczego mięsa stoi prawo. Zakazane jest w Polsce zabijanie fok szarych. Liczebnośc tych ssaków powoli się poprawia, ale nadal występuje na liście gatunków zagrożonych.

- To trochę tak, jakby mieć pomysł na oferowanie udek lub skrzydełek bociana. Obawiam się, że współcześnie, z powodów rosnącej rangi atrybutów etycznych, konsumentów by w takiej restauracji zabrakło - mówi profesor Krzysztof Skóra, kierownik helskiej Stacji Morskiej UG.

Właściciel restauracji podkreśla, że istnieje możliwość, by ominąć w tej kwestii prawo. - W Polsce pod pewnymi warunkami można jeść mięso gatunków chronionych, o czym nie każdy wie - tłumaczy. Mięso musiałoby pochodzić z hodowli.

Propozycja restauratora spotkała się z krytyką internautów. "Jesteśmy za odtworzeniem gatunków chronionych w tym stada fok. Jesteśmy przeciwnikami przetrzymywania fok helskich w niewoli. Aspekt kulinarny foczyny jest tylko i wyłącznie przywołaniem tradycji i w tej kwestii nie wymyśliliśmy nic nowego, jest wyłącznie propozycją odtworzenia smaku dania dla kultury bo jest naszą tożsamością i dziedzictwem kulinarnym. W restauracji nie podawaliśmy i nie podajemy dań z fok, za to czerpiemy z regionalnych surowców i lokalnych hodowli." - napisano na Facebooku restauracji.

Źródło: Dziennik Bałtycki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA