Kamień zaprezentowany prezydentowi Mokgweetsiemu Masisiemu w środę przez pełniącą obowiązki dyrektora Debswana Diamond Company Lynette Armstrong jest mniejszy jedynie od ważącego 3 106 karatów diamentu Cullinan, wydobytego w RPA w 1905 roku i 1 109-karatowego diamentu Lesedi, wydobytego w Botswanie w 2015 roku.

- To największy diament wydobyty przez firmę Debswana w jej 50-letniej historii takich działań - podkreśliła Armstrong.

- Z naszych wstępnych analiz wynika, że może to być trzeci największy klejnot (świata) - dodała.

Minister ds. minerałów Botswany, Lefoko Moagi powiedział, że wydobycie diamentu nastąpiło w najlepszym możliwym momencie, po tym jak pandemia COVID-19 odbiła się negatywnie na sprzedaży diamentów w 2020 roku.

Diament, który nie ma jeszcze nazwy, ma 73 mm długości, 52 mm szerokości i 27 mm grubości.

W 2020 roku wydobycie diamentów w Botswanie spadło o 29 proc. do 16,6 mln karatów. Sprzedaż spadła o 30 proc., do 2,1 mld dolarów - pandemia wpłynęła bowiem nie tylko na zmniejszenie wydobycia, ale również na niższy popyt na diamenty.

W 2021 roku Debswana chce zwiększyć wydobycie diamentów o 38 proc., do 23 mln karatów.