fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Śmiertelny wypadek z udziałem Tesli. Jechała na autopilocie

Tesla
AdobeStock
Dwóch mężczyzn w mieście Springs w amerykańskim stanie Teksas zginęło po tym, jak pojazd Tesla, który miał jechać na autopilocie, uderzył w drzewo.

Do wypadku doszło w sobotę 17 kwietnia około godziny 21.00. Pojazd Tesla wypadł z drogi, i z dużą prędkością wjechał w drzewo, w wyniku czego auto stanęło w płomieniach.

Służby są przekonane, że samochód jechał prowadzony przez autopilota. - Na miejscu kierowcy nikogo nie było - powiedział sierżant Cinthya Umanzor z komisariatu policji hrabstwa Harris.

W wyniku wypadku zginęło dwóch mężczyzn. Jeden z nich siedział na przednim siedzeniu pasażera, drugi na tylnym.

Przedstawiciele Tesli nie skomentowali dotąd zdarzenia.

W marcu amerykańska agencja bezpieczeństwa samochodowego poinformowała, że wszczęła 27 dochodzeń w sprawie wypadków pojazdów Tesla.

Dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, powiedział w styczniu, że spodziewa się „ogromnych zysków z pełnego oprogramowania do samodzielnej jazdy”. Jak podkreślił, „jest pewny, że Tesla będzie w stanie jeździć samodzielnie z niezawodnością, przewyższającą tę ludzką”. 

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA