fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Białystok: Nacjonaliści organizują "Marsz Normalności"

autonom.pl
W sobotę 19 września przez Białystok przejdzie „Marsz Normalności przeciw propagandzie dewiacji". Zgodę na wydarzenie, organizowane przez ONR, Autonomicznych Nacjonalistów Białystok i Patriotyczną Jagiellonię wydał ratusz.

"W zdrowym ciele, zdrowy duch – jak zwykli mawiać nasi dziadowie, tak więc zdrowa rodzina to zdrowy naród, zdrowy naród to zdrowa ojczyzna" - piszą organizatorzy na stronie autonom.pl.

Obóz Narodowo-Radykalny, Autonomiczni Nacjonaliści Białystok i Patriotyczna Jagiellonia zapraszają do udziału w marszu tych, którzy wraz z nimi chcą promować "zdrowe, normalne postawy".

"Pokażmy, że jesteśmy większością, przytłaczającą większością, i żaden liberalny czy nowo-lewicowy atak nie jest w stanie tego zmienić. Zapraszamy i zachęcamy do zaproszenia znajomych oraz stawienia się całymi rodzinami. Pokażmy, że Białystok jest zdrowy, Podlasie jest normalne i żadna zgraja krzykaczy tego nie zmieni" - czytamy.

Cel marszu, zgłoszony przez organizatorów we wniosku do władz miasta, to "przedstawienie wartości tradycyjnego modelu rodziny".  

Władze Białegostoku wydały zgodę na marsz, zaś Wojewódzki Inspektor Sanitarny zgodę wyraził pod warunkiem udziału w wydarzeniu nie więcej niż 150 osób i przestrzegania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.

Przeciwko nacjonalistycznemu marszowi występuje Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, które, przypominając ubiegłoroczne wydarzenia, które miały miejsce w tym mieście podczas Marszu Równości.

Przewodnicząca Rady Programowej Paula Sawicka oraz Prezes Zarządu Stowarzyszenia Marek Gumkowski, w liście do prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego wyrażają zdziwienie zgodą wydaną przez władze miasta, tym bardziej, że wbrew informacjom zawartym we wniosku jako organizator widnieje "osoba fizyczna", a w rzeczywistości marsz organizują trzy organizacje nacjonalistyczne.

"Oczekujemy od Pana, tak jak od włodarzy innych polskich miast, realizacji Waszych kompetencji nadzorczych, co oznacza w tym wypadku nieudzielanie zezwoleń na takie wydarzenia, które najprawdopodobniej przerodzą się w seanse nienawiści wobec mniejszości, głównie mniejszości seksualnych" - piszą autorzy listu, sugerując jednocześnie, by, skoro "z nie do końca zrozumiałych powodów" zgoda została wydana, władze miasta wysłały na wydarzenie swoich obserwatorów, którzy w razie konieczności imprezę rozwiążą.

Źródło: bialystokonline.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA