44-letni Szkot Richard Martyn Turner z Edynburga przebywał wraz z żoną Verity w pięciogwiazdkowym kurorcie Lux Reunion w Saint-Gilles na wyspie Reunion między Afryką Południową a Australią.

Para świętowała tam 40. urodziny Verity Turner.

Mężczyzna nurkował samotnie w lagunie w pobliżu kurortu. Jego przedłużająca się nieobecność zaniepokoiła żonę, która zawiadomiła policję.

W miejscu, gdzie nurkował Turner, zlokalizowano cztery rekiny tygrysie, każdy o długości 3-4 metry. Wszystkie zwierzęta schwytano. W żołądku jednego z nich znaleziono dłoń i przedramię mężczyzny.

Choć dopiero badania wykażą, czy ręka należała do zaginionego turysty, żona Turnera rozpoznała biżuterię - pierścień noszony przez męża.

Rekiny zostały zabite, gdyż stanowią poważne niebezpieczeństwo dla turystów.

Wyspa Reunion leży na obszarze tzw. autostrady rekinów. Od 2010 roku zanotowano tam wiele ataków tych drapieżników na turystów, a 10 z nich zakończyło się śmiercią.