fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Warszawa: Pieszy zginął na pasach, próbując ratować rodzinę

Fotorzepa, Łukasz Solski
Na przejściu dla pieszych w Warszawie zginął mężczyzna, który w ostatniej chwili pchnął towarzyszące mu żonę i dziecko w stronę chodnika. Trzylatek w ciężkim stanie trafił do szpitala - informuje Polsat News.

Do tragicznego wypadku doszło na ul. Sokratesa na warszawskich Bielanach. Samochód marki BMW potrącił mężczyznę, który w towarzystwie żony przechodził przez ulicę, pchając wózek z dzieckiem. Jak relacjonowali świadkowie, w ostatniej chwili mężczyzna zdołał pchnąć żonę i wózek z dzieckiem w stronę chodnika.

Mimo prowadzonej akcji reanimacyjnej, 33-letniego pieszego nie udało się uratować. Jego żona nie odniosła poważnych obrażeń. Trzyletnie dziecko w stanie ciężkim zostało przetransportowane do szpitala.

Świadek zdarzenia powiedział polsatnews.pl, że siła uderzenia była ogromna, a po potrąceniu samochód został obrócony i zatrzymał się po ok. 50 m.

Policja poinformowała, że kierowca BMW był trzeźwy. Do wypadku doszło w dzień na prostym odcinku drogi. Przejście dla pieszych, na którym doszło do wypadku, nie jest wyposażone w sygnalizację świetlną.

Okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora. Sprawcy grozi kara do 3 lat więzienia.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA