fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

USA: Kino obok szkoły i kościoła - nie ma "Hellboya", jest "Heckboy"

adobestock
Kino z amerykańskiego stanu Tennessee, które znajduje się naprzeciwko kościoła i obok szkoły podstawowej, promuje najnowszy film „Hellboy” jako „Heckboy”.

"The Tennessean" donosi, że na reklamie, ustawionej przed kinem w mieście Dickson, pośród innych wyświetlanych tytułów znalazł się „Heckboy”. Kino stało się znane dzięki temu na cały kraj, bo w ten sposób „ocenzurowało” tytuł filmu Neila Marshalla. Ekranizacja wyprodukowana za 50 mln dolarów w ciągu dwóch pierwszych weekendów w kinach zarobiła 19,8 mln dol.

Kierownik kina Belinda Daniel tłumaczyła, że kino stara się unikać na swojej reklamie słów, które mogą być postrzegane jako wulgaryzmy. Dodaje, że chce w ten sposób szanować wszystkich, w tym setki dzieci, które mijają budynek każdego dnia. Zaznacza jednak, że nie spodziewała się, że mała zmiana w tytule spowoduje takie zamieszanie.

- Cieszymy się, że mogliśmy podzielić się małą częścią naszej wspaniałej społeczności, jednocześnie dzieląc się śmiechem z resztą świata - opowiadała ze śmiechem kierownik kina.

„Heckboy” znalazł się tylko na znaku przed kinem. W środku budynku na normalnych plakatach filmowych jest już „Hellboy”.

Wcześniej o „Hellboy'u” głośno było w Rosji. Dziennikarze z niezależnej telewizji Dożdź ze zdumieniem odkryli, że w pokazywanym właśnie w kinach filmie zmieniono tekst tłumaczenia, by nie urazić wielbicieli Józefa Stalina. W jednej ze scen tytułowy Hellboy mówi do czarownicy: „Chciałbym ci przypomnieć, że to ty próbowałaś wywołać ducha Stalina na cmentarzu". Widzowie w Rosji usłyszeli jednak, że był to duch... Hitlera. Dystrybutor filmu nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego nie chciał wywoływać ducha sowieckiego dyktatora i ocenzurował film.

Źródło: rp.pl / AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA