Dwuletni Dawid ma niezwykle rzadką wadę serca, spowodowaną niedorozwojem tętnic płucnych.
Operacje w przypadku takich wad przeprowadzają tylko prof. Adriano Carotti w szpitalu pediatrycznym na terenie Watykanu oraz prof. Frank L. Hanley z Lucile Packard Children's Hospital w Stanford.
Warunkiem są szanse na powodzenie, oceniane przez zespół operacyjny.
Operacji Dawida podjął się prof. Frank L. Hanley z Lucile Packard Children's Hospital w Stanford. Zabieg wyceniono na 5 milionów złotych.
Półtora roku temu ten sam zespól ze Stanfordu operował inne dziecko z Polski z tą samą wadą - kilkuletniego Emila. Rodzice zebrali na jego operację 7 milionów zł. Dziewiętnastogodzinna operacja powiodła się, dziś Emil jest zdrowym dzieckiem.
Termin na zebranie pieniędzy na operację Dawida mija 31 sierpnia. Tylko do tego dnia będzie obowiązywał kosztorys uwzględniający rabat udzielony przez szpital. Jeśli do tej pory uda się zebrać całą kwotę, data operacji zostanie ustalona. To ważne, bo na operację, którą prowadzi prof. Hanley, czeka się 8-9 miesięcy.
Zbiórka na operacje dziecka prowadzona jest na siepomaga.pl. Do tej chwili wsparło ją ponad 140 tys. osób, uzbierana kwota to trochę ponad 4 mln zł.