fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sojusz Lewicy Demokratycznej

SLD stawia na Celińskiego w Warszawie

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Po kilkunastu dniach dyskusji wewnętrznej znamy już nazwisko kandydata SLD w kampanii w stolicy.

Były minister kultury Andrzej Celiński jest kandydatem na prezydenta Warszawy SLD–Lewica–Razem. W skład koalicji wchodzi 20 partii i organizacji. Największą z nich jest SLD.

Politycy Sojuszu od wielu tygodni zastanawiali się, kto ma wystartować w stolicy. Zastanawiano się nad wystawieniem wspólnego kandydata z Platformą Obywatelską, ale toczące się przez kilka tygodni rozmowy nie przyniosły efektów.

Ostatecznie decyzję podjęła w środę wieczorem Rada Warszawy. Konferencja Celińskiego odbyła się w czwartek na placu Zamkowym. Wzięli w niej udział m.in. Włodzimierz Cimoszewicz i Katarzyna Kądziela z Inicjatywy Feministycznej, jednej z organizacji wchodzących w skład koalicji SLD–Lewica–Razem. Celiński w trakcie konferencji podkreślał, że chce zmiany stylu prowadzenia starcia w stolicy. – Marzę o wprowadzeniu języka powagi, demokracji i odpowiedzialności do kampanii i rządzenia – stwierdził.

To jednak nie trafiło do innych kandydatów, którzy zwrócili raczej uwagę na różnicę pokoleniową. – Jest to człowiek z piękną kartą opozycyjną, ale już widać, że rywalizacja w stolicy toczy się między politykami młodszego pokolenia, z nowymi pomysłami dla Warszawy – tak o Celińskim mówi „Rzeczpospolitej" Paweł Rabiej z Nowoczesnej, kandydat na wiceprezydenta Warszawy w tandemie z Rafałem Trzaskowskim.

Do tej pory prekampania w Warszawie toczyła się głównie między Patrykiem Jakim a Rafałem Trzaskowskim. – SLD w Warszawie to jest już organizacja historyczna. Myślę, że ta kandydatura to symboliczny gest. Nie jest tajemnicą, że SLD w Warszawie jest od wielu lat postrzegany wyłącznie jako przybudówka platformerskiego ratusza – mówił w czwartkowym programie #RZECZoPOLITYCE Adrian Zandberg, jeden z liderów Partii Razem.

Celiński odszedł z SLD w 2004 r. Wtedy tworzył z Markiem Borowskim ugrupowanie Socjaldemokracja Polska. Był posłem na Sejm do 2011 r. (z listy Lewica i Demokraci), w 2015 r. bez powodzenia startował do Senatu jako kandydat Partii Demokratycznej. W 2014 r. ubiegał się o mandat europosła, zdobył nieco ponad 6 tys. głosów w Warszawie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA