Służby mundurowe

Armii brakuje mundurów. Macierewicz czekał na wzór maskujący

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
W magazynach wojskowych brakuje mundurów. Czy zostały naruszone rezerwy wojenne?

Do końca roku żołnierze powinni posiadać nowe mundury galowe, których wzór został wprowadzony w 2014 r. Poseł Kukiz'15 Paweł Szramka, członek Komisji Obrony zwraca uwagę, że zmiana w stosunku do obecnego wzoru jest niewielka, ale jednak jest. I dodaje, że odpowiedzialność za wymianę tych mundurów zrzucono na żołnierzy, którzy samodzielnie muszą szukać firm oferujących takie uniformy.

„Sprawa wymiany mundurów galowych w Wojsku Polskim narusza powagę tej instytucji" – pisze poseł Szramka w interpelacji do szefa MON Mariusza Błaszczaka.

Resort obrony odpowiada, że żołnierze zawodowi otrzymują tzw. mundurówkę – specjalny dodatek do pensji, aby sami kupili mundur galowy i wyjściowy. W odpowiedzi na interpelację wiceszef resortu obrony Wojciech Skurkiewicz informuje, że od 2015 r. żołnierz zawodowy otrzymał na ten cel „w ramach przysługującego równoważnika pieniężnego od 9328 zł do 10 904 zł, w zależności od rodzaju użytkowanego ubioru i korpusu osobowego".

Co najmniej od dwóch lat w wojskowych magazynach widoczne są braki mundurów polowych. Te żołnierze otrzymują za darmo. Wydawane są one przez wojskowe oddziały gospodarcze.

– Znam żołnierzy, którzy od dwóch lat nie otrzymali nowego munduru, podobnie jak butów, dlatego „mundurówkę" wydają na zakup elementów munduru polowego – opisuje Paweł Szramka. Kupują je np. na portalach internetowych, co oczywiście nie jest zgodne z regulaminem.

Skąd te braki? Co trzy–cztery lata wojsko organizowało przetarg na mundury, który obejmował zwykle ok. 250 tys. kompletów. Jednak dwa lata temu MON Antoniego Macierewicza wstrzymał przetarg w oczekiwaniu na nowy wzór maskujący i powstała luka w dostawach. To, że braki są poważne, okazało się w trakcie ćwiczeń Dragon'17. Do mediów wyciekły zdjęcia żołnierzy, którzy mieli na sobie różne wzory umundurowania, a nawet dresy.

Z naszych informacji wynika, że naruszone zostały rezerwy sortów mundurowych przewidzianych na czas wojny. MON nie odpowiedział nam na pytania, wyjaśnił tylko, że w tym roku została zawarta umowa na zakup 100 tys. kompletów mundurów polowych. „Planuje się również rozpoczęcie w bieżącym roku kolejnych procedur przetargowych na zakup mundurów polowych w ilościach zabezpieczających bieżące potrzeby w zakresie, określonym w Planie Zakupu Środków Materiałowych, który jest dokumentem niejawnym" – informuje nas MON. Nie wiadomo, kiedy zostaną one dostarczone i ile będą kosztować. – Kupujemy patrioty, a nie jesteśmy w stanie dać żołnierzom podstawowego wyposażenia: munduru, hełmu czy butów – komentuje poseł Szramka. 

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL