fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Kryzys w Koninie. Policjanci z bronią przed komendą

Fotorzepa, Łukasz Solski
Wyposażeni w tarcze, uzbrojeni policjanci ochraniają komendę w Koninie. Do miasta zjeżdżają posiłki z innych regionów woj. wielkopolskiego.

Sytuacja jest napięta w związku ze śmiertelnym postrzeleniem przez policjanta 21-letniego Adama C.

W czwartek na jednym z konińskich osiedli patrol policji podjął próbę wylegitymowania trzech młodych mężczyzn.

Jeden z nich zdecydował się na ucieczkę, a policyjny pościg zakończył się strzałami, które oddał policjant - nie wiadomo, w jakich okolicznościach. Mimo reanimacji młody człowiek zmarł. W tej sprawie trwa dochodzenie. Ustalono dotychczas, że rana wlotowa znajduje się z przodu ciała ofiary.

Mieszkańcy Konina protestują przeciwko policyjnej interwencji. Demonstracje przed komendą zaczęły się w niedzielę wieczorem, a w kierunku policjantów poleciały kamienie i butelki. Padły strzały ostrzegawcze.

O spokój apelował ojciec Adama C. i dziewczyna ofiary.

Po południu jednak przed komendą znów zgromadzili się protestujący.

Policja zdecydowała o ściągnięciu do Konina dodatkowych oddziałów prewencji z województwa. Do miasta zjeżdżają na sygnale wozy z funkcjonariuszami, przed komenda stanęła armatka wodna.

Jak poinformował rzecznik konińskiej policji podkomisarz Marcin Jankowski w związku z protestami sytuacja w Koninie traktowana jest jako kryzysowa.

Źródło: Wirtualna Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA