Reklama

Państwo musi wziąć odpowiedzialność za powikłania po szczepieniach

Rozmowa z Krzysztofem Puchalskim, socjologiem zdrowia
Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia

Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia

Foto: materiały prasowe

Rz: Przychodnie składają do sądu wnioski o ograniczenie praw rodzicielskich w przypadku odmowy zaszczepienia dzieci. Czy takie działania mogą być skuteczne?

Dr Krzysztof Puchalski, Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi: Zdrowie to niezwykle delikatna materia. Nasuwa się pytanie, czy w społeczeństwie demokratycznym można zmusić obywatela, by dbał o zdrowie. Nawet jeżeli za szczepieniami stoi interes społeczny, to trzeba się zastanowić, czy form przymusu administracyjnego nie należy poprzedzić działaniami budującymi świadomość społeczną – a nie wytaczać od razu armatę, by strzelać do wróbla.

Jakie miałyby być te działania? Edukacyjne? Informacyjne?

Rozmowa ze społeczeństwem, poznanie racji drugiej strony i dyskusja. Nie powinno się narzucać siłą własnych racji.

A pana zdaniem powinniśmy się szczepić?

Reklama
Reklama

Jest to kwestia uznania pewnych racji naukowych. Wiele wskazuje na to, że szczepienia w znacznym stopniu ograniczają ryzyko wystąpienia różnych chorób.

Dlaczego więc ludzie nie chcą szczepić swoich dzieci?

Obawiają się o ich zdrowie. Żyjemy w społeczeństwie otwartym; słyszymy zewsząd przekazy o negatywnych skutkach szczepień. Bez względu na to, czy są one wiarygodne czy nie, wywołują obawy. Kilka dni temu natknąłem się na wypowiedź ministra zdrowia, który przyznał, że szczepienia, co prawda rzadko, mogą powodować powikłania. A przecież jeszcze do niedawna mówiło się, że są całkowicie bezpieczne. Zwykły obywatel, słuchając sprzecznych przekazów, staje się podatny na informacje o zagrożeniach.

Za powikłania poszczepienne przysługuje jakieś odszkodowanie?

Każdy oczywiście może indywidualnie dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Ale brakuje systemu, który by odpowiadał społecznym oczekiwaniom. Jest to kolejny problem. Z jednej strony wymaga się podporządkowania procedurom narzucanym przez państwo, a z drugiej nie oferuje się odpowiedniego wsparcia w przypadku działań niepożądanych. Jeżeli państwo do czegoś przymusza, to powinno brać za to odpowiedzialność.

Ochrona zdrowia
400 mln zł długu i widmo zamknięcia. Trzy szpitale walczą o przetrwanie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ochrona zdrowia
Od kilku do 80 pacjentów na godzinę. „Rzeczpospolita” ustaliła, jak obciążone są SOR-y
Ochrona zdrowia
Leczenie bólu w szpitalach. NFZ wykrywa nieprawidłowości. W tle pieniądze
Ochrona zdrowia
Więcej pacjentów z szansą na odszkodowanie z pominięciem sądu. Zapowiedź zmian
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama