fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

RPO chce przystąpić do sprawy islandzkich sędziów

123RF
Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie islandzkiej ponownie zbada czy naruszenia procedury powoływania sędziów na stanowiska sędziowskie prowadzi do łamania prawa do sądu w rozumieniu art. 6 §1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Sprawa może mieć ogromny wpływ na kreowanie linii orzeczniczej kluczowej w kontekście praworządności w Polsce. RPO włączył się w sprawę i poprosił o możliwość przedstawienia opinii.

Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie islandzkiej (Gudmundur Andri Astradsson v. Iceland, nr sprawy 26374/18) ponownie zbada, czy naruszenia procedury powoływania sędziów na stanowiska sędziowskie prowadzą do łamania prawa do sądu gwarantowanego przez art. 6 §1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Islandzka sprawa budzi nadzieję również w Polsce

W sprawie tej chodzi o przypadek ingerowania islandzkiej władzy wykonawczej w procedurę wyboru sędziów. W islandzkim systemie sądowniczym funkcjonowały do 2018 roku sądy rejonowe i Sąd Najwyższy. W styczniu 2018 roku w wyniku reformy systemu sprawiedliwości powstał sąd drugiej instancji (apelacyjny). Sędziowie na Islandii powoływani są przez Ministra Sprawiedliwości, który jest związany bezwzględnie rekomendacjami specjalnej Komisji ds. Powoływania Sędziów. Ma ona za zadanie bronić niezależności i apolityczności sędziów i bada wnioski pod kątem merytorycznym. Głównym czynnikiem przesądzającym o wyborze kandydata na sędziego jest jego wykształcenie. W uzasadnionych okolicznościach Minister Sprawiedliwości może odstąpić od listy kandydatów przygotowanej przez komisję i przedstawić, wraz z uzasadnieniem, swoich kandydatów. W rozpatrywanej przez Europejski Trybunał Praw Człowieka sprawie doszło do naruszenia procedury powoływania sędziów przez minister sprawiedliwości Islandii. Podważyła ona kwalifikacje i odpowiednie doświadczenie zawodowe czwórki kandydatów przedstawionych przez Komisję ds. Powoływania Sędziów i w efekcie zastąpiła ich zgłoszenia kandydatami przedstawionymi przez resort sprawiedliwości. Dwóch kandydatów, którzy zostali rekomendowani przez Komisję, a odrzuceni przez Minister, wytoczyło proces przeciwko państwu. Sąd Najwyższy Islandii rozpatrzył sprawę na ich korzyść uznając działania Ministra Sprawiedliwości za bezprawne. Otrzymali oni również zadośćuczynienie za naruszoną reputację.

Jednocześnie w jednej ze spraw karnych w Sądzie Apelacyjnym, oskarżony podważył legalność składu sędziowskiego, w którym występował jeden z sędziów wskazanych przez ministrę. Powoływał się on na opisane wyżej orzeczenie Sądu Najwyższego i argumentował, że zasiadanie w składzie sądu osoby nieuprawnionej narusza jego prawa konstytucyjne i prawo do procesu przez niezależnym sądem gwarantowane przez art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W związku z negatywnym rozpatrzeniem jego spraw przez sądy islandzkie, a tym samym wyczerpaniem ścieżki krajowej sprawa znalazła finał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

RPO włączył się w sprawę i poprosił o możliwość przedstawienia opinii przyjaciela sądu

Opinia przyjaciela sądu (łac. Amicus curiae) ma wesprzeć sąd w rozstrzygnięciu rozpatrywanej sprawy, który jednak nie jest zobowiązany do uwzględnienia takiej opinii. Sąd ma prawo także odrzucuć ofertę przedstawienia samej opinii. Rzecznik w piśmie oferującym opinię w sprawie Islandii argumentuje, że wyrok ten może mieć ogromny wpływ na kreowanie linii orzeczniczej ETPCz kluczowej w kontekście praworządności w Polsce, w szczególności dla kwestii ważności wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych w związku z nieprawidłowościami w wyborze trzech sędziów Trybunału (tzw. „dublerów"), niezgodnością z Konstytucją składu Krajowej Rady Sądownictwa, jak i możliwym naruszeniem prawa w procesie powołań sędziów do Sądu Najwyższego.

Analogiczne do sprawy islandzkiej elementy można znaleźć w sprawie polskiej.Tym samym postępowanie w opisywanej sprawie może mieć charakter precedensowy i ukształtować standard orzeczniczy w kontekście praworządności i niezależności systemu sądownictwa.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA