fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Wpadka szefa szajki kradnącej auta na Śląsku

Śląscy Łowcy głów zatrzymali 44-latka, który kilka lat temu kierował grupą złodziei samochodów.
materiały policji
Śląscy „łowcy głów" zatrzymali poszukiwanego od 2018 roku 44-letniego mieszkańca Chorzowa, podejrzanego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – poinformowała dziś śląska policja.

Mężczyzna od ubiegłego roku był poszukiwany listem gończym. Wpadł na terenie Parku Śląskiego. Trafił już do więzienia, gdzie ma do odsiadki 3,5 roku.

Gang któremu szefował zatrzymany zajmował się kradzieżą samochodów na terenie województwa śląskiego m.in. w Chorzowie, Katowicach, Sosnowcu, a także ich rozbiórką a następnie sprzedażą na części.

"Rola mężczyzny polegała na wydawaniu poleceń innym członkom grupy, przydzielaniu im zadań do wykonania, wypłacie pieniędzy za wykonaną „pracę" i sprzedażą części z kradzionych samochodów za pośrednictwem internetu oraz ogłoszeń prasowych, z czego uczynił sobie stałe źródło dochodu" – podaje policja.

44-latek miał kierować szajką od grudnia 2006 do lutego 2008 roku. W przeszłości był on tymczasowo aresztowany, jednak po wyjściu na wolność unikał kontaktu z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, bo do odsiadki zostało mu jeszcze 3,5 roku.

W ubiegłym roku Sąd Okręgowy w Katowicach wydał za nim list gończy, a poszukiwaniami zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego komendy w Chorzowie, a w czerwcu 2018 roku sprawa poszukiwawcza została przejęta do dalszego prowadzenia przez Zespół Poszukiwań Celowych Wydziału Kryminalnego KWP w Katowicach.

Śląscy „łowcy głów" ustalili, że 44-latek ukrywa się na terenie województwa śląskiego. Na początku września 2019 r. dowiedzieli się, że może on przebywać w jednym z mieszkań w Katowicach. Wpadł na terenie Parku Śląskiego w Chorzowie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA