Ukraińska prokuratura nie podjęła jeszcze decyzji, czy wystąpi do Polski z wnioskiem ekstradycyjnym wobec Sławomira Nowaka, by go osądzić w swoim kraju, ale tego nie wyklucza – ustaliła „Rzeczpospolita".
O tym, że Ukraina nie domaga się ekstradycji Nowaka, szef tamtejszego Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) Artem Sytnyk mówił w poniedziałek. I dodał, że „to nie jest zasadnicze", który sąd sprawę rozpatrzy. Nasi rozmówcy w Kijowie nie wykluczają jednak, że wniosek ekstradycyjny może pojawić się w przyszłości, lecz służby, ze względu na tajemnicę śledztwa, nie zdradzają szczegółów.