fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jarosław Gwizdak: Urzędnicy sądowi - szerpowie Temidy

Fotorzepa/Andrzej Wiktor
Polscy urzędnicy sądowi są zdolni zdobywać Himalaje.

Mocno mnie zaintrygował wywiad, jakiego Wojciech Kurtyka udzielił „Gazecie Wyborczej". Krytyka Polskiego Kościoła Himalaizmu Zimowego, wyzwanie rzucone niektórym wielkim nazwiskom polskiej wspinaczki. Wspinacz nie tylko zrzuca z piedestału, ale i barwnie komentuje cały system, nie unikając malowniczych i momentami soczystych porównań.

Himalaista-sygnalista wywołał oczywiście burzę. Innymi słowy: otwarło się kolejne okienko pogodowe i czekamy na atak szczytowy. Dawni koledzy zapowiadają pozwy (wiadomo, sądy muszą i tutaj się wypowiedzieć). Swoje śledztwo zapowiada mocno krytykowany przez Kurtykę Polski Związek Alpinizmu. Typowe reakcje na wypowiedź człowieka, który naprawdę przerwał milczenie.

Niełatwo być w Polsce sygnalistą. Informowanie o niedoskonałościach czy nadużyciach, próba naprawy systemu wciąż się jeszcze w naszej świadomości „nie przyjęły". Z reguły wybieramy milczenie, czekamy, aż wypowiedzą się inni. Często czekamy bez skutku....

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA