fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Czego w nowej konstytucji nie może zabraknąć?

Fotolia
Państwo powinno działać, dopiero gdy jednostka nie daje sobie rady

Jednym z ważniejszych pojęć w debacie konstytucyjnej jest kategoria tożsamości konstytucyjnej. Niektórzy teoretycy prawa zauważają, że poszczególne państwa charakteryzują się określonymi tradycjami ustrojowymi i aksjologicznymi, powiązanymi ściśle z tożsamością państwową i narodową, a więc z kulturą, historią, językiem i innymi elementami narodowo- lub państwowotwórczymi. Wszystko to razem decyduje o wyjątkowości i odrębności danej wspólnoty politycznej – państwa. Polski Trybunał Konstytucyjny przez tożsamość konstytucyjną rozumie te kompetencje państwa, których nie można przekazać innym organizacjom ani instytucjom. Tożsamość konstytucyjna może być zatem wyjaśniana jako zespół rozstrzygnięć aksjologicznych i ustrojowych, charakterystycznych dla danego państwa, powtarzających się niezależnie od kolejnych obowiązujących w nim ustaw zasadniczych. Podkreślają one także odrębność i suwerenność państwa w relacji z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi.

Warto się zastanowić, jakie zasady składają się na polską tożsamość konstytucyjną. Można ten problem ująć jeszcze inaczej, formułując pytanie: czego w nowej konstytucji nie może zabraknąć? Wcale nie chodzi tutaj o zakwestionowanie w tym zakresie Konstytucji RP z 1997 r. Niektóre z jej przepisów mogą przecież wynikać z polskiej tożsamości konstytucyjnej. Niektórzy twierdzą nawet, że ówczesne Zgromadzenie Narodowe, uchwalając ustawę zasadniczą, wprowadziło do niej wartości składające się na polską tożsamość, mimo że niekoniecznie wszystkie były zgodne z programami sił politycznych dominujących wtedy w parlamencie. Niewątpliwie warto to docenić i wziąć pod uwagę podczas ewentualnych prac nad przyszłymi zmianami w Konstytucji RP.

Jedną z zasad kierunkowych, która powinna otwierać konstytucję, jest zasada dobra wspólnego. Także obecnie właśnie ta zasada rozpoczyna obowiązującą ustawę zasadniczą. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Jest więc wspólnotą, którą tworzymy, nakierowaną na zapewnienie odpowiednich warunków rozwoju poszczególnym obywatelom, a także zakładanym przez nich rodzinom oraz różnego rodzaju zrzeszeniom.

Zasada dobra wspólnego zakłada zatem zobowiązanie dwustronne. Obywatele są zobowiązani do wysiłku na rzecz państwa oraz innych współobywateli, państwo zaś powinno stwarzać obywatelom jak najlepsze warunki do realizowania swoich planów, zamierzeń, w tym rodzinnych i zawodowych. Zasadą bezpośrednio związaną z dobrem wspólnym jest zasada przyrodzonej i niezbywalnej godności, która nakazuje podmiotowe traktowanie każdego człowieka. Państwo za swój cel powinno obierać dobro człowieka, niezależnie od jego stadium rozwoju czy też jakichkolwiek zdolności i predyspozycji.

Warto rozważyć umieszczenie w ustawie zasadniczej zasady pomocniczości, w swojej treści dobrze odpowiadającej zasadom dobra wspólnego i godności człowieka. W myśl idei pomocniczości państwo powinno podejmować działania tylko wtedy, gdy jednostka nie jest w stanie sama sprostać pojawiającym się wyzwaniom. Jeżeli pojawi się potrzeba interwencji organów państwa, to w pierwszej kolejności powinny one podejmować działania wspierające i pomocnicze, a dopiero w ostateczności działania władcze.

Widać to doskonale na przykładzie relacji państwo – rodzina. Dobrze funkcjonująca rodzina nie potrzebuje ingerencji państwa, ponieważ sama jest w stanie najlepiej zidentyfikować swoje potrzeby. Państwo może ewentualnie podejmować działania wspierające, o charakterze dobrowolnym. Dopiero w ostateczności, a więc gdy członkom rodziny dzieje się krzywda, można sięgać po rozwiązania ingerujące w życie rodzinne. Zasada ochrony małżeństwa i autonomii rodziny powinna być także jedną z najważniejszych zasad w każdej polskiej konstytucji.

Jedną z naczelnych zasad konstytucyjnych powinien być też obowiązek utrzymywania łączności z Polakami za granicą. Chyba nikt nie wątpi, że konstytucja powinna nakładać na państwo obowiązek podejmowania działań edukacyjnych oraz kulturalnych umożliwiających utrzymanie polskiej tożsamości narodowej Polakom zamieszkałym za granicą.

W końcu warto wskazać na zasadę ustanawiającą konstytucję najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, mającym pierwszeństwo nie tylko przed ustawami i innymi krajowymi aktami normatywnymi, ale także przed zobowiązaniami międzynarodowymi. Naturalnie, takie rozstrzygnięcie nie miałoby wpływu na politykę i decyzje podejmowane przez organizacje międzynarodowe, które nie są związane z postanowieniami polskiej konstytucji. Konsekwencją takiej zasady, która zresztą obowiązuje także obecnie, jest raczej zdeterminowanie polskiego państwa do podejmowania na arenie międzynarodowej zobowiązań i inicjatyw, które nie stoją w sprzeczności z polską konstytucją i z polską tożsamością narodową.

To oczywiście tylko niektóre zasady, które można odczytywać jako polską tożsamość konstytucyjną.

Autor jest doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Karnego Porównawczego, głównym specjalistą w Kancelarii Prezydenta RP. Przedstawione w tekście tezy stanowią wyłącznie poglądy autora.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA