fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Rynkun-Werner: Prokuratorska zsyłka

Toga prokuratorska
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Jeśli w prokuraturach są braki kadrowe, to dlaczego nie dostały delegatów z tego samego województwa?

Działania prokuratury zadziwiają. O, przepraszam, ściślej mówiąc, kierownictwa prokuratury. Trudno się oprzeć wrażeniu, że pierwowzór ostatnich wydarzeń znalazło u naszego wschodniego sąsiada czy też w innych niekoniecznie demokratycznych organizacjach. Otwarte pozostaje pytanie, po co podejmuje się działania, które tak naprawdę nikomu nie służą. Przede wszystkim zaś nie służą społeczeństwu.

Nie prawicowy, tylko bolszewicki

Z jednej strony oddelegowany i niewygodny dla władzy prokurator musi w ciągu kilkunastu godzin przemodelować swoje życie zawodowe, a co ważniejsze – prywatne. Często na tyle skomplikowane, że tę sytuację można przyrównać jedynie do trzęsienia ziemi.

Czytaj także: Dalekie delegacje prokuratorów pod lupą inspekcji pracy?

Z drugiej strony kierownictwo prokuratury, chcąc wywołać efekt mrożący, nie odniesie żadnego pozytywnego skutku politycznego, który mógłby się przełożyć na wzrost poparcia społecznego. Wprost przeciwnie....

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA