fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o polityce

Ranking polityków: Zwycięzcy i przegrani

Fotorzepa. Jerzy Dudek, Darek Golik, Magda Starowieyska, Robert Gardziński
Podsumowanie pierwszej połowy 2018 roku - lista największych politycznych wygranych i przegranych ostatnich miesięcy.

W tym tygodniu Sejm zbierze się po raz ostatni przed wakacyjną przerwą. Po niej na całego zacznie się już kampania samorządowa. Jesienne wybory będą pierwszym sprawdzianem dla opozycji i dla obozu władzy od 2015 r. Ale przecież pierwsze pół roku też było sprawdzianem. Nie wszystkim udało się go przetrwać bez szwanku. Pierwsze półrocze 2018 roku to defensywa obozu władzy i próby wyjścia z niej przez takie inicjatywy, jak „piątka Morawieckiego". To też próby konsolidacji opozycji.

Oto nasza lista największych politycznych wygranych i przegranych ostatnich miesięcy. Podsumowanie roku pokaże, kto z kandydatów w wyborach samorządowych – Rafał Trzaskowski, Patryk Jaki, Kazimierz Michał Ujazdowski, Jan Śpiewak czy Jarosław Wałęsa – trafi do obozu przegranych lub wygranych.

Historia ostatnich miesięcy to bolesne ciosy ze strony opozycji zadawane obozowi władzy, ale i jego nadzwyczajna sondażowa odporność oraz próby zamykania kolejnych otwartych przez siebie frontów. Tak jak kilka tygodni temu z nowelizacją ustawy o IPN.

Zwycięzcy z opozycji i nie tylko

Niemal od momentu wyborów w 2015 roku opozycja jest krytykowana za brak skuteczności, pomysłów i energii. Jednak to właśnie przedstawiciele opozycji zadali PiS w ostatnich miesiącach mocne ciosy. W Platformie ostatnie półrocze należało zdecydowanie do Krzysztofa Brejzy. Jego praca na rzecz ujawnienia nagród dla ministrów zaowocowała być może największym politycznym kryzysem PiS od początku kadencji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował się na podjęcie decyzji o obniżeniu pensji parlamentarzystów – co wywołało ogromne niezadowolenie nawet w PiS – by całą sytuację opanować.

Również druga niepopularna wewnętrznie decyzja prezesa Kaczyńskiego to efekt pracy opozycji. Miłosz Motyka, szef młodzieżówki PSL, stał się jednym z nowych, coraz bardziej rozpoznawalnych polityków tej partii. Na spotkaniach i konwencjach Władysław Kosiniak-Kamysz pokazuje jego działanie jako przykład na to, że „Dawid może pokonać Goliata". To Motyka wraz z niewielkim zespołem w PSL stworzył i pokazał w internecie „Samych swoich" – samorządowców PiS zarabiających krocie w spółkach Skarbu Państwa. Ostatecznie Kaczyński zdecydował, że radni na dobrze opłacanych stanowiskach nie trafią na listy jesienią. To jednak wywołało ogromne zamieszanie w partii, a niektórzy rozmówcy „Rzeczpospolitej" z samego PiS przewidują, że pozbycie się z list znanych samorządowców znacznie pogorszy wynik PiS jesienią.

Dla lidera SLD Włodzimierza Czarzastego ostatnie miesiące to powrót na pozycję jednego z rozgrywających w polskiej polityce. Sojusz z partii, którą czekał niebyt, stał się w sondażach trzecią siłą. Czarzasty i politycy SLD twierdzą, że to zasługa ciężkiej pracy w terenie i konsekwencji w głoszeniu poglądów. Ale SLD sprzyjały też decyzje PiS o twardym antykomunistycznym kursie, które zmobilizowały tradycyjny elektorat Sojuszu.

Ostatnie miesiące to nie tylko konsolidacja opozycji. To również „krzepnięcie" Mateusza Morawieckiego w roli premiera. Po bardzo trudnym początku, zmiany w jego otoczeniu i nabywanie doświadczenia sprawiło, że Morawiecki lepiej radzi sobie jako polityk. To widać w trakcie jego publicznych wystąpień. W czasie nieobecności prezesa Kaczyńskiego to on wziął na siebie m.in. spotkania w terenie. Sprawiło to, że zyskał większą aprobatę nie tylko prezesa PiS, ale i samej partii. Morawiecki zyskał przez to coraz większe „przebicie", także jeśli chodzi o politykę personalną w PiS.

Stracone szanse

Zmiany w rządzie na początku roku tylko zapowiadały przetasowania w partii rządzącej. Była premier Beata Szydło dała się zapamiętać z dwóch powodów: okrzyku „te nagrody nam się należały" oraz nieobecności w trakcie sejmowego protestu niepełnosprawnych i ich opiekunów. To mocno uderzyło nie tylko w jej wizerunek. Szydło jest nadal popularna w PiS, ale poza startem do PE w tej chwili jej polityczna przyszłość nie rysuje się w zbyt jasnych barwach. Podobnie jak polityczne dziedzictwo, którym miało być 500+.

Ostatnie kilka miesięcy były trudne też dla Antoniego Macierewicza. Jego następca z dużą intensywnością przystąpił do szybkich zmian w MON, zwłaszcza personalnych. Pozycja Macierewicza systematycznie słabła także w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej.

To niejedyny polityk obozu władzy, którego pozycja i wizerunek znacznie osłabły w ostatnich miesiącach. W Sejmie marszałek Marek Kuchciński stał się symbolem nierównego traktowania opozycji i PiS oraz postępującej transformacji parlamentu z miejsca debaty w oblężoną twierdzę.

Straty ponosili też politycy opozycji. Barbara Nowacka nie zdołała odnaleźć politycznego pomysłu i impetu po głosowaniu w Sejmie w sprawie jej projektu liberalizującego aborcję. W styczniu wydawało się, że Nowacka będzie najważniejszym rozgrywającym na lewicy. Jednak tak się nie stało, a zapowiadane przez nią inicjatywy – jak obywatelski projekt ustawy o świeckim państwie – nie zmaterializowały się w zapowiadanym czasie.

Ostatnie pół roku to też systematyczna marginalizacja Ryszarda Petru. Po utracie władzy w Nowoczesnej Petru nie znalazł pomysłu na siebie poza wyjściem z partii i mglistym planem Petru, a jego podejście krytykuje mocno nawet Leszek Balcerowicz.

Osobna kategoria to liderzy. Czy czeka nas przy okazji wyborczego maratonu pojedynek tych obdarzonych największą charyzmą? Rola Donalda Tuska w krajowej polityce rośnie. Pół roku temu jego plany były mgliste. Teraz staje się całkiem jasne, że chce kolejny raz zmierzyć się z Jarosławem Kaczyńskim w rozgrywce o najważniejszą stawkę. Ale nie wiadomo, czy przywódcy PiS wystarczy politycznego paliwa do takiej walki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA