fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o polityce

Szułdrzyński: Propaganda sukcesu nie pomoże PiS

PAP/Paweł
Widząc, że wyborcy wcale nie uważają szczytu Rady Europejskiej, na którym przedłużono kadencję Donalda Tuska, za tak wielki sukces, jak to oficjalnie twierdzi partia rządząca, Prawo i Sprawiedliwość postanowiło przejść do kontrataku.

Okazją stała się debata nad wnioskiem o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Ale już od początku kwietnia, gdy akurat minął rok od wprowadzenia programu 500+, cały PiS zaczął leczyć swe polityczne dolegliwości zaklęciami o swych sukcesach.

Pytanie tylko, czy taka strategia jest rzeczywiście dobrym pomysłem na przekonanie elektoratu. Bo samochwalstwo ma być odpowiedzią na kłopoty PiS, które jednak wcale nie wynikają z faktu, że Polacy uznali, że władza nic nie robi. Problem z wizerunkiem PiS nie polega na tym, że opozycja uważa ją za partię leni, a raczej za grupę psujów, którzy upoili się władzą i uznali, że im wolno więcej.

Dlatego trudno stwierdzić, w jaki sposób obywatel, który jest zirytowany kolejnymi doniesieniami o wypadkach rządowych limuzyn czy o lotach premier Szydło wojskowym samolotem do domu, ma zostać uspokojony informacjami, że rząd podniósł kary dla nieuczciwych przedsiębiorców wyłudzających VAT?

Jak ktoś, kto dowiaduje się, że nominaci PiS zarabiają miliony w spółkach Skarbu Państwa, lub że karą dla Bartłomieja Misiewicza ma być sowicie opłacane stanowisko w największej firmie zbrojeniowej, ma uwierzyć, że partia Jarosława Kaczyńskiego jest mniej pazerna w zawłaszczaniu państwa tylko dlatego, że rząd chwali się osiągnięciami Antoniego Macierewicza w armii, a wskaźniki gospodarcze rosną?

Jak elektorat, który dość powszechnie uznał wojnę rządu z Donaldem Tuskiem za klęskę motywowaną osobistymi urazami Jarosława Kaczyńskiego, ma uznać, że PiS zasługuje na zaufanie, bo prezes zapowiada z sejmowej mównicy kontynuację dobrej zmiany i ostateczne rozliczenie Platformy? Albo gdy premier Szydło zapewnia, że Polska odnosi dyplomatyczne sukcesy?

Jak sympatyk PiS, który nie wierzy w smoleński zamach – a wierzy w niego tylko jedna trzecia elektoratu – ma odzyskać wiarę w swoją partię, gdy słyszy 10 kwietnia, że przyczyną śmierci 96 osób był wybuch bomby termobarycznej?

Jestem gotów postawić tezę, że samochwalstwo wcale nie uspokoi tych, którzy zrazili się do PiS z powodu jego błędów, arogancji czy pazerności.

Zresztą przykłady z ostatnich lat pokazują, że wyborcy wcale nie okazują wdzięczności za realne lub wydumane osiągnięcia rządu. Mało kto przekonał się o tym tak mocno jak Platforma Obywatelska w 2015 roku.

W pewnym momencie PO zaczęła się kojarzyć z obciachowym zachowaniem Bronisława Komorowskiego, obiadami w drogich restauracjach fundowanych z publicznej kasy czy zegarkami ministra infrastruktury. I choć PO w czasie kampanii wyborczej usiłowała przypomnieć swe osiągnięcia, niewiele jej to pomogło. Okazało się, że dla wyborców ośmiorniczki, postępowanie CBA wobec majątku ministra sportu czy afera podkarpacka, w której zarzuty postawiono wiceministrom z PO i PSL, były bardziej sugestywne niż Orliki, nowe drogi, mosty, stadiony roczne urlopy macierzyńskie itp. Samochwalstwo nie tylko nie pomogło, lecz wręcz zirytowało wyborców. Bo partia, zamiast przyznać się do swych błędów i posypać głowę popiołem, usiłowała przykryć skandale propagandą sukcesu. Nie uchroniło to PO przed wyborczą klęską.

Zresztą w 2007 r. PiS przegrał wybory z PO w sytuacji, gdy gospodarka rosła jak na drożdżach. Emocje polityczne były jednak tak rozgrzane, że dla wyborców mniejsze znaczenie miało to, że właśnie obniżono podatki, a Polacy zarabiali coraz więcej. Chwalenie się sukcesami rządu nie na wiele wówczas się Jarosławowi Kaczyńskiemu zdało.

Jest mało prawdopodobne, by tym razem było inaczej. Programy 500+, Mieszkanie+ czy darmowe leki dla seniorów to prawdziwa rewolucja w polityce socjalnej państwa. I choć pomogły setkom tysięcy rodzin, również ich beneficjenci mogą się zirytować działaniem PiS. A kolejne podkreślanie własnych osiągnięć może tę irytację tylko zwiększyć. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA