fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Jacek Sasin: My z górnikami rozmawiamy, a nie strzelamy do nich gumowymi kulami

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Polski węgiel dzisiaj jest paliwem drogim. Jest paliwem niekonkurencyjnym. To nie pozwala nam myśleć o eksporcie. Eksport rozwiązałby bardzo wiele problemów. Dzisiaj ten eksport jest praktycznie niemożliwy - mówi wicepremier Jacek Sasin.

We wtorek doszło do spotkania zarządu Polskiej Grupy Górniczej S.A. z przedstawicielami związków zawodowych działających w spółce. W spotkaniu uczestniczył również wicepremier Jacek Sasin. Podczas spotkania ustalono, że zarząd PGG nie wdroży przygotowanego programu polegającego na likwidacji kopalni Ruda i Wujek.

Minister Aktywów Państwowych Sasin zadeklarował, że rząd nie pracował i nie pracuje nad programem likwidacji polskiego górnictwa do 2036 r., a doniesienia prasowe na ten temat były nieprawdziwe.

W rozmowie z TVP Sasin powiedział we wtorek wieczorem, że będzie poszukiwane rozwiązanie dla PGG. - Nie da się skutecznie przeprowadzać zmian, skutecznie reformować takiego przedsiębiorstwa jak PGG w konflikcie. To pokazały doświadczenia poprzednich rządów. Proszę sobie przypomnieć rządy pani premier Ewy Kopacz, która próbował wówczas dokonywać zmian w górnictwie w roku 2015. Wywołała ogromne protesty społeczne, które przetoczyły się przez Śląsk, a zamiary i tak nie dały spodziewanego rezultatu. My nie chcemy podążać tą drugą - powiedział wicepremier.

- My chcemy rozmawiać. Chcemy dialogu, poszukiwania najlepszych rozwiązań. Takie jest nasze credo. My z górnikami rozmawiamy, a nie strzelamy do nich gumowymi kulami, jak to robiły rządy PO i PSL-u - dodał.

- Plan by mógł być skutecznie realizowany, wymagał akceptacji strony  społecznej, ze strony górników, ze strony związków zawodowych działających w grupie. Takiej akceptacji ten plan nie znalazł.  Nie znalazł dlatego, bo jest planem bolesnym, trudnym. Oznaczałby również likwidację części miejsc pracy, dlatego zdecydowaliśmy dzisiaj podczas spotkania w Katowicach, że będziemy w dialogu poszukiwać rozwiązań, które być może byłyby bardzie pro społecznymi - mówił.

- Sytuacja jest trudna. Ona wynika z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze naszego otoczenia zewnętrznego polityki klimatycznej UE, która powoduje, że produkcja energii elektrycznej z węgla jest bardzo droga. Jest obłożona opłatami klimatycznymi, opłatami za emisję CO2 i z drugiej strony epidemia koronawirusa, która bardo mocno dotknęła kopalnie Polskiej Grupy Górniczej - mówił wicepremier.

Polski węgiel dzisiaj jest paliwem drogim. Jest paliwem niekonkurencyjnym. To nie pozwala nam myśleć o eksporcie. Eksport rozwiązałby bardzo wiele problemów. Dzisiaj ten eksport jest praktycznie nie możliwy - powiedział Sasin.

- On jest realizowany tylko i wyłącznie jeśli chodzi o węgiel koksujący czyli przez Jastrzębską Spółkę Węglową, ale w przypadku węgla energetycznego to jest węgiel którego nie jesteśmy dzisiaj w stanie zaoferować skutecznie na rynkach zagranicznych, a   nie jesteśmy go również w takiej ilości w jakiej jest wydobywany spalić w polskich elektrowniach - dodał.

Źródło: TVP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA