fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Czy szpieg był konsultantem u Szydło? Partia Razem chce wyjaśnień

Fotorzepa/ Robert Gardziński
- Na profilu Piotra D. w jednym z portali społecznościowych widnieje informacja, że w 2016 roku pracował jako “konsultant” dla Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premierem była wtedy Beata Szydło. Jeśli ekspert od bezpieczeństwa teleinformatycznego, dawny wysoki rangą oficer ABW, zostaje zatrzymany przez służby pod tak ciężkim zarzutem, jak szpiegostwo przeciw Rzeczpospolitej Polskiej, a zaledwie dwa lata temu pracował dla premier Szydło jako konsultant - to mamy prawo być zaniepokojeni - mówi Mateusz Mirys z zarządu krajowego partii Razem.

ABW zatrzymała we wtorek Polaka i Chińczyka, którym stawia się zarzut współpracy z chińskimi służbami specjalnymi. Zatrzymanym postawiono zarzuty z art. 130 ust. 1 dotyczącego szpiegostwa przeciwko RP. Z materiałów ABW wynika, że obaj działali na rzecz chińskich służb specjalnych. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.

Chińczyk to posługujący się językiem polskim Weijing W., jeden z dyrektorów polskiego oddziału Huawei. Polak to Piotr D., były wysoki rangą oficer ABW, pracujący ostatnio dla Orange Polska.

Kapitan Piotr D. był funkcjonariuszem ABW do roku 2011. W Agencji był wiceszefem Departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego oraz doradcą ówczesnego szefa tej służby specjalnej gen. Krzysztofa Bondaryka. Jego odejście wiązano z tzw. infoaferą – dotyczącą korupcji przy rządowych przetargach informatycznych – ale nigdy nie postawiono mu w związku z tym zarzutów. Piotr D. miał dostęp do kluczowych informacji, w tym funkcjonowania SŁR, czyli Sieci Łączności Rządowej.

Dowiedz się więcej: ABW: Polak i Chińczyk z zarzutami szpiegostwa na rzecz Chin

W 2016 roku - za czasów rządu Beaty Szydło - Piotr D. był konsultantem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

- Oczekujemy, że Kancelaria Premiera poinformuje opinię publiczną, jaki był charakter usług świadczonych przez Piotra D. oraz czy miał on w czasie pracy dla premier Szydło jakikolwiek dostęp do tajemnic państwowych. W związku z tym skierowaliśmy do Kancelarii Premiera wniosek o udostępnienie informacji publicznej - poinformował Mateusz Mirys z zarządu krajowego Razem.

- Oczekujemy natychmiastowych wyjaśnień. Jeśli rzeczywiście szpieg działał tak blisko centrum decyzyjnego rządu, to oznacza kompromitację służb - ocenił lewicowy polityk.

Partia Razem zauważa, że dotychczas polskie służby nie wydały żadnych ostrzeżeń dla firm teleinformatycznych, takich jak Orange czy T-Mobile, dotyczących współpracy z Huawei.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA