Rząd PiS

To nie córka leśnika. "Słodka tajemnica"

Fotorzepa, Piotr Guzik
Jan Szyszko skomentował wręczenie Mariuszowi Błaszczakowi koperty od "córki leśnika". Minister środowiska zmienił wersję wydarzeń.

13 czerwca, przed posiedzeniem rządu, operator Polsatu zarejestrował, jak minister środowiska Jan Szyszko podszedł do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka i wręczył mu kopertę. "To jest taka... córka leśniczego - powiedział Szyszko. - A to jest kamera Polsatu" - odparł Mariusz Błaszczak, machając w stronę obiektywu" - opisał zdarzenie portal Polsat News.

Nawiązując do córki leśniczego Szyszko powiedział, że "zbiegiem okoliczności lansowaliśmy córkę leśniczego, która miała ogromne zasługi dla historii Polski". Tłumaczył, że chodzi o "Inkę", Danutę Siedzikównę, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Czytaj więcej

O więcej wyjaśnień Jan Szyszko został poproszony przed sobotnim kongresem PiS. 

- Państwo mówiliście, że to był list od córki leśnika. Okazuje się, że najprawdopodobniej nie jest od córki leśnika, natomiast od innej córki. A córka leśnika jest niezwykle zasłużona dla polskiej historii i między innymi Inka jest taką córką leśnika - powiedział dziennikarzom Szyszko.

- Córka leśnika to jest naprawdę niezwykle - ja bym powiedział - chlubna nazwa w stosunku do tego, co leśnicy wykonywali w czasie II wojny światowej i po II wojnie światowej - dodał minister środowiska.

Szyszko nie chciał zdradzić, kto był autorem listu. - To moja słodka tajemnica - odpowiedział. Zadeklarował również, że nie zna treści korespondencji. 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL