Reklama

Dobrzy rekruterzy sami znaleźli się teraz na celowniku łowców głów

Miniony rok przyniósł kolejny wzrost liczby ofert pracy dla HR-owców. Poszukują ich zarówno działy kadr w firmach, jak i agencje zatrudnienia oraz centra nowoczesnych usług dla biznesu rozwijające obsługę procesów HR.

Publikacja: 04.01.2016 20:00

Dobrzy rekruterzy sami znaleźli się teraz na celowniku łowców głów

Foto: 123RF

Joanna, specjalistka w dziedzinie rekrutacji, niezbyt mile wspomina swoje początki w zawodzie, które przypadły na pierwsze lata globalnego kryzysu finansowego. Wtedy szczęściem było zdobycie stażu w znanej agencji zatrudnienia. Jednak ostatnie dwa lata, a szczególnie ubiegły rok, gdy Joanna po raz pierwszy sama dostała ofertę od łowcy głów (i przyjęła ją), przyniosły już wyraźną poprawę.

Widać ją także w danych portalu rekrutacyjnego Pracuj.pl, gdzie 2015 rok przyniósł kolejny wysyp ofert dla specjalistów HR. – Liczba ofert pracy na Pracuj.pl dla osób odpowiedzialnych za HR od kilku lat systematycznie rośnie, o ok. 18 proc. rok do roku. Najwięcej ofert pracy pochodzi z branży bankowość, finanse i ubezpieczenia, handel i sprzedaż, z przemysłu oraz z branż związanymi z IT i nowymi technologiami – wyjaśnia Anna Częścik z Grupy Pracuj, właściciela Pracuj.pl.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama