Reklama

Boom gospodarczy w Niemczech. Gdzie najlepiej płacą

Niemieckie firmy pilnie poszukują specjalistów. Jednak warunki, jakie proponują, zależą od regionu i branży.

Aktualizacja: 26.01.2018 13:06 Publikacja: 26.01.2018 13:00

Boom gospodarczy w Niemczech. Gdzie najlepiej płacą

Foto: Bloomberg

Dla wykształconego specjalisty najłatwiej znaleźć pracę we Frankfurcie nad Menem. Na 100 tys. mieszkańców przypada tu 1531 wakatów – wynika ze statystyki opublikowanej przez portal StepStone.de. Za Frankfurtem plasują się Stuttgart, Monachium i Düsseldorf. Także i w tych miastach na 100 tys. mieszkańców przypada ponad 1000 wakatów. Dobrze sytuacja wygląda także w Hamburgu i Kolonii. Gorzej jest natomiast w Berlinie, Essen, Lipsku i Dortmundzie. W tym ostatnim na 100 tys. mieszkańców przypadają zaledwie 342 wakaty.

Płace kształtują się także różnie w zależności od regionu. Tutaj prymusem jest Hesja z jej największą metropolią - Frankfurtem nad Menem. Średnie zarobki są tu o ponad połowę wyższe niż w najbiedniejszym niemieckim kraju związkowym Meklemburgii-Pomorzu Przednim – wynika z danych portalu Gehalt.de. Dla przykładu osoby z wyższym wykształceniem we Frankfurcie nad Menem i w innych większych miastach w Hesji na początku kariery zawodowej zarabiają średnio 51 517 euro brutto rocznie. Ich odpowiednicy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim tylko 33 587 euro.

Branże i landy

Wysoko wykwalifikowani specjaliści w Hesji zarabiają w branży finansowej średnio 73 tys. euro rocznie brutto, w branży informatycznej i farmaceutycznej 70 tys. euro.

Na szczególnie wysokie zarobki mogą liczyć absolwenci uczelni technicznych w branży produkcji półprzewodników. Firmy w Bawarii i Nadrenii Płn.-Westfalii w tej branży płacą swoim pracownikom średnio 80 tys. euro (brutto) rocznie. Ponadto w Badenii-Wirtembergii poszukiwani są specjaliści branży informatycznej, ale i inżynierowie budowy maszyn. W tym landzie znajdują się bowiem zakłady Daimlera-Benza i wielu poddostawców. Z kolei w Nadrenii-Palatynacie poszukuje się chemików, farmaceutów, biologów. To związane jest m. in. z lokalizacją centrali koncernu chemicznego BASF w tym landzie.

Jak wynika z danych portalu Gehalt.de w ciągu ostatniej dekady zmniejszyła się różnica w zarobkach między wschodem a zachodem Niemiec. Najbogatsze wschodnie niemieckie landy Turyngia i Saksonia poziomem zarobków zbliżyły się już niemal do najbiedniejszego zachodnioniemieckiego kraju związkowego.

Reklama
Reklama
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Rynek pracy
Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama