fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Reprywatyzacja w Warszawie

Kłopotliwe zeznania: Robert Nowaczyk mówi o Srebrnej 16

Stock Adobe
O działce Srebrna 16, zbieraniu haków na prezydent stolicy i rzekomych zakrapianych alkoholem imprezach mówił Robert Nowaczyk, jedna z głównych postaci afery reprywatyzacyjnej.

Przez kilka godzin mecenas Robert Nowaczyk (zgodził się na podawanie pełnych personaliów) znany m.in. z głośnej reprywatyzacji działki Chmielna 70 był przesłuchiwany przez komisję weryfikacyjną. Uprzedzony o odpowiedzialności za fałszywe zeznania, jak z rękawa sypał rewelacjami. Wspomniał m.in. o roli oskarżonego o korupcję i nadużycia Jakuba R. (byłego wiceszefa warszawskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami oskarżonego o przyjęcie lub wręczenie 50 mln zł) w sprawie dotyczącej roszczeń do działki Srebrna 16.

Mówił także o związkach Jakuba R. z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Jakie to były związki? Według niego Jakub R. w 2006 r. miał zostać zatrudniony w ratuszu, by zająć się sprawą roszczeń dotyczących działki Srebrna 16. Wszystko miało się odbyć za protekcją Macieja Wąsika, byłego wiceszefa CBA, obecnego posła PiS i sekretarza w KPRM. Wąsik wszystkiemu zaprzeczył, nazywając podane przez Nowaczyka informacje „fejkami".

Działka, na której miały zostać wybudowane wieżowce Srebrna Tower, objęta była roszczeniami spadkobierców. Nowaczyk twierdził, że Jakub R. miał skupować roszczenia i prosił go o pomoc.

Działalność R. miała też polegać na szukaniu haków na Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Na kanwie spotkań CBA z Jakubem R. miała powstać wpływowa kancelaria prawna skupująca roszczenia. Przedstawiciele obecnych władz nie dawali temu wiary. – Dlaczego według świadka kancelaria Jakuba R. i CBA nie powstała przez dziesięć lat? – dopytywał ironicznie przewodniczący komisji Patryk Jaki. – A mi się wydaje, że powstała – odparł w tym samym tonie Nowaczyk. Z informacji pozyskanych od R. wynika, że za kancelarią mieli stać Wąsik i Mariusz Kamiński.

Nowaczyk mówił też o rzekomych powiązaniach Kamińskiego, posła Jarosława Krajewskiego i Ernesta Bejdy, obecnego szefa CBA, z rodziną Jakuba R. Z relacji świadka wynikało, że R. opowiadał mu o imprezach, na których mieli się pojawiać i „upijać do nieprzytomności" ludzie z CBA i politycy PiS. Miało do nich dochodzić w mieszkaniu Jakuba R., gdzie szef biura „całował się z suką gospodarza".

Nowaczyk opowiadał także o tym, że oskarżony o korupcję Jakub R. zaoferował mu współpracę z CBA w zamian za bezkarność. Miał donosić m.in. na Hannę Gronkiewicz-Waltz, dostarczając obciążające dowody łamania prawa.

Przesłuchiwany wspomniał również o bracie Jacka Sasina. W czasie, kiedy obecny sekretarz stanu w KPRM był wojewodą, jego brat miał się zajmować skupowaniem roszczeń.

– Bezpodstawnie oskarża pan ludzi, którzy wsadzili pana do aresztu – mówił Patryk Jaki. Pytał też, czy Nowaczyk bierze pod uwagę, że Jakub R. mógł mu przekazywać nieprawdziwe informacje z chęci zemsty na CBA.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA