fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Razem

Zandberg: Morawiecki chce być jak Zygmunt III Waza? Fanatyk, pasuje

Fotorzepa, Michał Kolanko
"Faktycznie, pasuje" - tak jeden z liderów Partii Razem, Adrian Zandberg, odniósł się do przywołania przez Mateusza Morawieckiego w czasie wiecu w Sandomierzu postaci Zygmunta III Wazy.

Morawiecki przemawiając w Sandomierzu przypomniał, że 19 sierpnia przypada 431. rocznica objęcia polskiego tronu przez szwedzkiego królewicza, który w historii Polski znany jest jako Zygmunt III Waza. Przy okazji premier przypomniał, że za czasów tego króla Rzeczypospolita Obojga Narodów była znacznie większa od obecnej Polski, a Sandomierz znajdował się "na zachodzie, a nie na wschodzie kraju".

"Premier (...) obwieścił, że chce iść w ślady Zygmunta III Wazy. Religijny fanatyk, w imię prywatnych interesów wikłał Polskę w konflikty i niekorzystne układy międzynarodowe. Faktycznie, pasuje" - skomentował to historyczne odniesienie Zandberg.

Zygmunt III Waza był gorliwym katolikiem, zwolennikiem kontrreformacji. To m.in. dlatego, po zajęciu przez Polaków Moskwy za jego panowania nie zgodził się na objęcie tronu w Moskwie przez swojego syna, Władysława IV, ponieważ warunkiem Rosjan było przejście królewicza na prawosławie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA