Reklama

Kwaśnicki: Wschodnia drzemka PiS

Formacja Jarosława Kaczyńskiego w zideologizowany sposób opisuje stosunki międzynarodowe. A to uniemożliwia jej zrozumienie zachodzących wokół procesów – pisze publicysta.
Jarosław Kaczyński na kijowskim Majdanie, w obecności Ołeha Tiahnyboka (z lewej) i Witalija Kliczki,

Jarosław Kaczyński na kijowskim Majdanie, w obecności Ołeha Tiahnyboka (z lewej) i Witalija Kliczki, 1 grudnia 2013 r.

Foto: AFP

Wielu Polaków pokłada olbrzymie nadzieje w związku ze spodziewanym objęciem władzy przez największą partię opozycyjną. Po kompradorskich rządach Platformy Obywatelskiej u steru nawy państwowej w końcu mają stanąć „prawdziwi patrioci", przywracając Rzeczypospolitej jej utęsknioną podmiotowość.

Niemało wskazuje jednak na to, że nadzieje te szybko okażą się płonne, i to bynajmniej nie z powodu braku patriotyzmu w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, lecz zwyczajnie dlatego, że patriotyzm nie był i nigdy nie będzie gwarancją prowadzenia racjonalnej i skutecznej polityki. Polska historia, wybrukowana dobrymi chęciami w stopniu nie mniejszym niż samo piekło, jest jedną z najlepszych ilustracji tej wydawałoby się oczywistej prawdy.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama