fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kwaśnicki: Wschodnia drzemka PiS

Jarosław Kaczyński na kijowskim Majdanie, w obecności Ołeha Tiahnyboka (z lewej) i Witalija Kliczki, 1 grudnia 2013 r.
AFP
Formacja Jarosława Kaczyńskiego w zideologizowany sposób opisuje stosunki międzynarodowe. A to uniemożliwia jej zrozumienie zachodzących wokół procesów – pisze publicysta.

Wielu Polaków pokłada olbrzymie nadzieje w związku ze spodziewanym objęciem władzy przez największą partię opozycyjną. Po kompradorskich rządach Platformy Obywatelskiej u steru nawy państwowej w końcu mają stanąć „prawdziwi patrioci", przywracając Rzeczypospolitej jej utęsknioną podmiotowość.

Niemało wskazuje jednak na to, że nadzieje te szybko okażą się płonne, i to bynajmniej nie z powodu braku patriotyzmu w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, lecz zwyczajnie dlatego, że patriotyzm nie był i nigdy nie będzie gwarancją prowadzenia racjonalnej i skutecznej polityki. Polska historia, wybrukowana dobrymi chęciami w stopniu nie mniejszym niż samo piekło, jest jedną z najlepszych ilustracji tej wydawałoby się oczywistej prawdy.

Sekciarska dyscyplina

Szczerzy i gorący patrioci niejeden już raz doprowadzali nasz kraj do katastrofy, choć, pisząc powyższe, jestem całkowicie świadom, że wiedza ta nie cieszy się popularnością na medialno-politycznych salon...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA