fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Brat prezydenta Hondurasu skazany na dożywocie w USA

Honduras. Zwolennicy opozycji świętują skazanie Tony'ego Hernandeza
Honduras. Zwolennicy opozycji świętują skazanie Tony'ego Hernandeza
AFP
Tony Hernandez, były kongresman z Hondurasu, brat urzędującego prezydenta kraju, został skazany na dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia w USA za przemyt narkotyków.

Sąd orzekł też o konfiskacie Hernandezowi 138,5 mln dolarów, które sędzia określił mianem "krwawych pieniędzy" zdobytych dzięki przemytowi narkotyków.

Prokurator Matthew Laroche określił przemyt narkotyków, w jaki zaangażowany był Tony Hernandez mianem "wspieranego przez państwo".

- Honduras jest jednym z głównych punktów przerzutowych narkotyków na świecie i jednym z miejsc na świecie, gdzie jest najwięcej przemocy - mówił prokurator.

Laroche zwrócił też uwagę na "głębie korupcji", jaką ujawniła sprawa Hernandeza.

- Zapewnił sobie ochronę przed śledztwem, aresztem i ekstradycją płacąc ogromne łapówki politykom, takim jak jego brat i jak (były prezydent) Porfirio Lobo Sosa - mówił Laroche.

Tony Hernandez miał też przyjmować łapówki - w tym milion dolarów od barona narkotykowego El Chapo Guzmana - które trafiałay do rządzącej krajem partii i zasilały fundusze wyborcze obecnego prezydenta kraju, brata Tony'ego Hernandeza, Juana Orlando Hernandeza.

Prezydent Hernandez zaprzecza formułowanym pod jego adresem zarzutom.

Wyrok wobec Tony'ego Hernandeza nie jest prawomocny. Jego obrońca zapowiedział apelację.

Rząd Hondurasu w wydanym oświadczeniu odrzucił zarzuty, jakoby przemyt narkotyków, za który został skazany Tony Hernandez, odbywał się pod ochroną państwa.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA