fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Wmawiali dzieciom, że są molestowane. 18 osób w areszcie

Stock Adobe
Włoska policja aresztowała 18 osób w związku z procederem odbierania dzieci rodzinom naturalnym na podstawie sfabrykowanych dowodów molestowania seksualnego. Wśród aresztowanych jest burmistrz, pracownicy socjalni i lekarze z miasteczka Bibbiano w prowincji Reggio Emilia.

Śledztwo o kryptonimie "Anioły i demony" toczyło się od lata ubiegłego roku. Wszczęto je po nienormalnie wysokiej liczbie skarg na funkcjonowanie opieki społecznej w Bibbiano, a szczególnie dotyczących nieuzasadnionych przypadków odbierania dzieci naturalnym rodzicom.

W wyniku śledztwa dotychczas aresztowano 18 osób, ale sprawa jest w toku i dotyczy kilkudziesięciu innych.

Rodzinom ubogim, dysfunkcyjnym lub patologicznym odbierano dzieci manipulując i fałszując dowody dotyczące rzekomego molestowania seksualnego. Proceder trwał co najmniej kilka lat.

Dzieci odbierano na podstawie sfabrykowanych dowodów, a dopiero potem stosując "pranie mózgów" manipulowano dziećmi i wmawiano w nie, że były molestowane. W tym celu stosowano swoistą "psychoterapię". podczas której pracownicy socjalni odgrywali scenki jako "rodzice-potwory" krzywdzonych dzieci, ale udowodniono też, że dzieci poddawane były elektrowstrząsom.

Fałszowano również dziecięce rysunki, wykonywane podczas seansów terapeutycznych - "przerabiano" je w taki sposób, by można je było interpretować jako wynik traumy wywołanej molestowaniem.

Odbierane rodzicom dzieci trafiały do rodzin zastępczych, które płaciły szajce za możliwość adopcji. Wśród opiekunów zastępczych znaleźli się właściciele sex shopów, osoby niezrównoważone psychicznie, jak również rodzice dzieci, które odebrały sobie życie.

Odebranym dzieciom  świadomie nie dostarczano ani listów, ani prezentów od rodziców naturalnych, by uniemożliwić jakikolwiek kontakt.

Wśród zatrzymanych jest burmistrz Bibbiano Andrea Carletti, który miał tuszować działania szajki, psychologowie, pracownicy socjalni i lekarze. W sprawie powołana juz została komisja śledcza.

Na temat tego procederu wypowiedział się premier Włoch Giuseppe Conte, który przebywa na szczycie G20 w Osace. - Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, sprawa jest przerażająca - stwierdził Conte.

Źródło: La Repubblica, Ansa
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA