fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Branża, w której brak rąk do pracy

Adobe Stock
Producenci żywności nie mają jak zatrudniać nowych pracowników.

Brak pracowników i brak przepisów na czas kryzysu – to dziś główne zmartwienia producentów żywności.

Czytaj także: Producent wódki prosi klientów, by nie robili z niej odkażacza do rąk

Przepisy są na tak wysokim poziomie ogólności, że eksperci z wieloletnim stażem nie są pewni, które dokładnie ogniwa łańcucha zaopatrzenia w żywność są wpisane do infrastruktury krytycznej państwa. Choć producentom nie grozi podobny kryzys jak reszcie gospodarki – czyli brak zapotrzebowania na ich produkty lub zwolnienia pracowników – to mają swoją listę obaw. W tym, odwrotnie niż reszta, o brak kadry.

– Zakłady mleczarskie będą szukać pracowników, także na wypadek konieczności uzupełnienia kadr, gdy stali pracownicy zostaną wysłani na kwarantannę lub wezmą wolne na opiekę nad dziećmi – mówi Agnieszka Maliszewska, dyrektor biura Polskiej Izby Mleka.

Problem w tym, że bez podstawowych badań medycyny pracy nie można wpuścić nowego pracownika na salę produkcyjną. Producenci alarmują, że nie sposób teraz wykonać tych badań.

– Jak podejść do zatrudnienia pracowników w zakładach przetwórczych, kiedy ci nie mają możliwości zrobienia badań lekarskich? Medycyna pracy nie pracuje, lekarze POZ przyjmują tylko w trudnych przypadkach – mówi Maliszewska.

Przedstawiciele branży rozmawiają więc z głównym inspektorem sanitarnym. W środę mieli się spotkać na wideokonferencji. A pytań jest sporo – m.in. jakie procedury należy zastosować w przypadku pojawienia się Covid-19 wśród członków załogi? Co w sytuacji, jeśli zakłady znalazłyby się w strefie kordonu sanitarnego?

Największe obawy są związane z rozerwaniem łańcucha dostaw. – Żaden zakład nie jest samowystarczalny, potrzebuje surowców, opakowań, utylizacji resztek poprodukcyjnych. Jeśli którekolwiek ogniwo łańcucha wypada, to produkcja staje. Zakłady nie wyciągają ręki do rządu po pieniądze, ale po pakiet, który zapewni im działanie przez uznanie ich za branże strategiczne – mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA