fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Francuscy piekarze chcą, by bagietki trafiły na listę UNESCO

Bagietka
Bloomberg
Francuscy piekarze chcą, by ich pieczywo trafiło na listę skarbów UNESCO.

Bagietki są tak samo symbolem Francji jak wieża Eiffla, więc francuscy piekarze wpadli na pomysł, że powinny się one znaleźć na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Piekarze argumentują, ze rytuał kupowania bagietek u lokalnego wytwórcy to od pokoleń integralna częścią życia Francuzów. Dlatego też należy je chronić przed masową, marketową produkcja pieczywa bagietkopodobnego, wytwarzanego z mrożonego ciasta - pisze CNN.

Tradycyjne bagietki są wypierane przez podróbki z supermarketów - alarmują piekarze.

- Nie ma jednego sekretu w przygotowaniu dobrej tradycyjnej bagietki. To wymaga czasu, rozsądku, właściwego sposobu pieczenia oraz dobrej mąki bez dodatków - powiedział w rozmowie z CNN Mickael Reydellet, właściciel ośmiu piekarni.

By wypiek mógł być uznany za prawdziwą francuską bagietkę, musi spełniać wymagania. Tradycyjne bagietki należy wytwarzać wyłącznie z czterech klasycznych składników. Fermentacja ciasta powinna trwać od 15 do 20 godzin w temperaturze od 4 do 6 stopni Celsjusza. Takie zasady zostały przyjęte przez francuski rząd w 1993 roku.

Konfederacja Francuskich Piekarzy złożyła wniosek o dodanie ich do rankingu dóbr niematerialnych ONZ.  Jednak bagietka ma konkurencję. Walkę o dodanie do rankingu toczą jeszcze cynkowane dachy Paryża oraz festiwal wina Biou d'Arbois w regionie Jura. Francuska minister kultury ma wkrótce przedstawić prezydentowi swoją rekomendację.

Każdego dnia we Francji sprzedawanych jest około 6 mln bagietek. Jednak z powodu ostrej konkurencji aż 30 tys. tradycyjnych, często rodzinnych piekarni, przestało istnieć w ostatnich 50 latach.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA