fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł Obronny

Polska Grupa Zbrojeniowa sięga po okręty

Fotorzepa/Piotr Wittman
PGZ przejmuje pozostającą od 2011 roku w upadłości likwidacyjnej Stocznię Marynarki Wojennej w Gdyni. Postawienie na nogi stoczni o wielkich tradycjach mogłoby otworzyć obronnemu holdingowi drogę do gigantycznych zamówień m.in. na okręty podwodne.

Spółka Polska Grupa Zbrojeniowa Stocznia Wojenna z siedzibą w Gdyni zawarła w poniedziałek umowę przedwstępną na zakup od syndyka pozostającej od 2011 roku w upadłości likwidacyjnej Stoczni Marynarki Wojennej.

Na początku lutego br. specjalnie utworzona przez PGZ spółka stoczniowa PGZ, jako jedyna złożyła ofertę i wpłaciła ok. 20 mln zł wadium w przetargu na sprzedaż będącej w upadłości likwidacyjnej Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Zaoferowała ponad 224 mln zł. Syndyk Magdalena Smółka zaakceptowała ofertę, a sędzia komisarz ją zatwierdził.

PGZ SW zaoferowała cenę 224 mln 909 tys. zł. Zdaniem syndyk stoczni złożona oferta była kompletna, a "oferowana cena odpowiada cenie oszacowania, wynoszącej 224 mln 909 tys. zł".

Najpierw audyt, potem zamówienia

29 maja przedwstępna umowa nabycia Stoczni Marynarki Wojennej została przed podpisaniem uzgodniona w obecności Sędziego Komisarza nadzorującego postępowanie. Zarząd PGZ stwierdził w poniedziałek że podpisanie umowy jest kolejnym krokiem w procesie włączenia Stoczni Marynarki Wojennej w strukturę Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Oznacza to rozpoczęcie formalnej procedury pozyskania niezbędnych zgód od organów oraz instytucji, do których należą: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Miasto Gdynia oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A.

Faktyczne przejęcie własności przedsiębiorstwa oraz jego wydanie należącej do PGZ spółce Stocznia Wojenna sp. z o.o. nastąpi po spełnieniu warunków określonych w umowie, co, jak przewiduje zarząd PGZ może nastąpić po upływie ok. trzech miesięcy.

W specjalnym komunikacie władze PGZ Stocznia Wojenna zapowiadają przeprowadzenie „szczegółowego badania przedsiębiorstwa w zakresie technicznym, finansowym i prawnym". Od jego wyniku będzie zależała dalsza realizacja transakcji. Przejmowane aktywa stoczniowe mają być uwzględnione w realizacji kluczowych projektów obronnych i gospodarczych RP, tj. zawartego w planie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP programu operacyjnego „Zwalczanie zagrożeń na morzu" oraz ujętego w Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju programu rozwojowego „Batory".

Rośnie morski potencjał zbrojeniowej grupy

Gdyńska stocznia marynarki pozostając w upadłości likwidacyjnej wykonywała w ostatnich latach zamówienia MON na budowy ( to w tej firmie kończona jest budowa patrolowca ORP Ślązak - dawna korweta Gawron) i remonty okrętów dla Marynarki Wojennej RP, a także zlecenia podmiotów cywilnych. Przystosowany do produkcji okrętowej teren należący do Stoczni Marynarki Wojennej S.A. obejmuje obszar o powierzchni 325 344 m kw.. Najważniejsze elementy infrastruktury przemysłowej i jednocześnie kluczowe aktywa Stoczni Marynarki Wojennej S.A. to jeden z największych w kraju dok pływający, podnośnik statków oraz specjalistyczne stanowiska do budowy okrętów i remontów systemów morskiego uzbrojenia.

PGZ która ma już w portfelu gdyńską stocznię NAUTA, Stocznię Remontową Gryfia a także udziały w stoczniowej spółce Crist z chwilą przejęcia Stocznię Marynarki stanie się poważnym graczem w przemyśle okrętowym na Południowym Bałtyku.

- Przejęcie SMW było koniecznym posunięciem, państwo musi dysponować potencjałem umożliwiającym budowę morskich broni. Poza tym ratujemy gdyński symbol i okrętowe tradycje – ocenia poseł Michał Jach (PiS), przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA