fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Prokurator Krzysztof Parchimowicz bez kary za wyjścia w godzinach pracy - wyrok Sądu Najwyższego

Krzysztof Parchimowicz.
Rzeczpospolita, Robert Gardziński
Prokurator rozliczany jest z efektów, a nie z przepracowanych godzin. To przekonało w czwartek Izbę Dyscyplinarną SN i prokurator Krzysztof Parchimowicz pozostał bez dyscyplinarki.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego pozostawiła w czwartek bez rozpoznania sprawę prokuratora Krzysztofa Parchimowicza dotyczącą jego obecności w godzinach pracy na rozprawach dyscyplinarnych innej prokurator – Beaty Mik. W mocy pozostało więc umorzenie tego postępowania przez sąd dyscyplinarny. Były prezes stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia ocenił przed wyrokiem, że to pociąganie go do odpowiedzialności „za gest solidarności wobec koleżanki".

Czytaj także:

Prokurator Mik została ostatecznie uniewinniona przez Izbę Dyscyplinarną w maju 2019 r. Rok później zmarła. Parchimowicz pojawiał się na sali podczas jej rozpraw dyscyplinarnych w godzinach pracy, bez oficjalnej zgody przełożonego. Prokurator rozliczany jest jednak z efektów pracy, a nie z przepracowanych godzin. Sąd dyscyplinarny umorzył tę sprawę, jednak kasację od tej decyzji złożył prokurator generalny-minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Izba Dyscyplinarna SN orzekła w czwartek, że w tej sprawie nie przysługuje kasacja, i pozostawiła sprawę bez rozpoznania. Obowiązuje więc umorzenie sądu dyscyplinarnego.

Tuż przed rozprawą na konferencji przed budynkiem Sądu Najwyższego przemawiał sam prokurator Parchimowicz. Przypominał, że prokurator Beata Mik była pociągnięta do odpowiedzialności dyscyplinarnej przez rzecznika dyscyplinarnego z tego powodu, że zamieszczała prawnicze artykuły w dzienniku „Rzeczpospolita".

– Byłem na rozprawach w godzinach pracy, bez formalnej zgody przełożonego. Niemniej, jako dorosły człowiek, tego i następnego dnia pracowałem po prostu dłużej – podkreślał Parchimowicz. Zwrócił również uwagę, że rzecznik dyscyplinarny umorzył to postępowanie, niemniej prokurator generalny domagał się w kasacji uchylenia tego postanowienia i zapewne przedstawienia zarzutów. Nic z tego jednak nie będzie. ID prawomocnie oddaliła kasację prokuratora generalnego w tej sprawie.

Sygnatura akt: II DSI 37/20 SD przy PG

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA