Parlamentarzyści zliczyli głosy elektorskie i potwierdzili oficjalnie, że wybory prezydenckie wygrał demokrata Joe Biden, zwyciężając republikanina, walczącego o reelekcję Donalda Trumpa.
Izba Reprezentantów i Senat uznały, że Joe Biden uzyskał wystarczającą liczbę głosów do uznania jego zwycięstwa.
Joe Biden uzyskał 306 głosów, Donald Trump - 232.
Kamala Harris zdobyła 306 głosów elektorskich, Mike Pence - 232.
Kongres sfinalizował rozpoczętą wczoraj procedurę zatwierdzania wygranej Joe Bidena, czemu przeszkodzili zwolennicy Donalda Trumpa. Tłum wtargnął do gmachu Kongresu, żądając unieważnienia wyników wyborów.
Donald Trump, który nie uznaje swojej przegranej, przekonywał swoich zwolenników, że wybory wygrał "miażdżącą przewagą", ale zostały one "ukradzione".
W wyniku starć z policją zginęły 4 osoby, wśród nich kobieta postrzelona przez policjanta - w tej sprawie toczy się śledztwo.
Poszkodowanych zostało 14 policjantów, 52 osoby aresztowano.