fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Rywale atakują Sandersa. "Jeśli go wybierzemy, przegramy wszystko"

AFP
W czasie debaty prawyborczej w Karolinie Południowej wyrastający na faworyta prawyborów w Partii Demokratycznej, Bernie Sanders, był atakowany przez rywali za wysoki koszt jego programu gospodarczego. Konkurenci Sandersa ostrzegali też, że wybór kandydata z tak radykalnymi poglądami jak Sanders, będzie kosztował partię utratę szansy na zwycięstwo w wyborach prezydenckich, a także utratę kontroli nad Kongresem.

W czasie debaty rywale Sandersa zgodnie atakowali senatora z Vermont, określającego się mianem demokratycznego socjalisty. Wskazywali, że wybór Sandersa na kandydata Partii Demokratycznej byłby ryzykowny w kontekście starcia z Donaldem Trumpem w listopadowych wyborach prezydenckich.

- Bernie przegra z Donaldem Trumpem, a Donald Trump i Izba Reprezentantów, Senat i kilka kongresów stanowych staną się czerwone (kolor Republikanów - red.), a potem gerrymanderka (wyznaczanie granic okręgów wyborczych tak, aby wygrywali w nich kandydaci wyznaczającej granice okręgów partii - red.) i wyznaczanie sędziów sprawią, że przez następne 20 lub 30 lat będziemy żyć z tą katastrofą - mówił miliarder, były burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg.

Bloomberg mówił też, że Władimir Putin chce, aby Donald Trump został prezydentem USA, dlatego "Rosja pomaga Sandersowi, by został kandydatem, aby mógł przegrać z Trumpem".

Sanders odpowiedział: - Panie Putinie, jeśli ja zostanę prezydentem USA, uwierz mi, nie będziesz się już mieszał w żadne amerykańskie wybory.

Pete Buttigieg, umiarkowany kandydat, były burmistrz South Bend w Indianie, skrytykował Sandersa za zmieniające się szacunki kosztów dotyczących jego programu gospodarczego - m.in. powszechnego dostępu do bezpłatnej służby zdrowia.

- Powiem jak to się dokładnie sumuje. To sumuje się w czterech kolejnych latach prezydentury Donalda Trumpa - mówił.

- To nie tylko sposób na to, by Trump został ponownie wybrany, jest jeszcze Izba Reprezentantów, o którą musimy się martwić, jest Senat - dodał.

Nawet Elizabeth Warren, dotychczasowa sojuszniczka Sandersa, zaatakowała senatora z Vermont. - Sądzę, że byłabym lepszym prezydentem niż Bernie. A to dlatego, że wprowadzenie progresywnego programu będzie bardzo trudne - dodawała przekonując, że ona byłaby w stanie to zrobić, w odróżnieniu od Sandersa.

Sam Sanders bronił się twierdząc, że podnosi kwestie, których domagają się Amerykanie. - Podniesienie płacy minimalnej do poziomu 15 dolarów za godzinę, publiczne uczelnie bez czesnego - mówił.

Sanders zajął drugie miejsce w prawyborach w Iowa, przegrywając o włos z Buttigiegiem i wygrał prawybory w New Hampshire i Nevadzie. Establishment Partii Demokratycznej obawia się, że jego radykalne poglądy sprawią, iż - jeśli zostanie kandydatem Partii Demokratycznej w wyborach - Amerykanie wybiorą na prezydenta Donalda Trumpa.

Prawybory w Karolinie Południowej odbędą się 29 lutego.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA