fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Trump obwinia Obamę, nie Putina, za aneksję Krymu

AFP
Prezydent Donald Trump uważa, że winnym aneksji Krymu w 2014 roku jest jego poprzednik Barack Obama. Jego zdaniem został przechytrzony przez Władimira Putina.

Donald Trump utrzymuje, że Rosja powinna zostać przywrócona do grupy G7. Na kończącej spotkanie we Francji konferencji wielokrotnie wyrażał swoje niezadowolenie z powodu zawieszenia członkostwa Rosji. Decyzja ta zapadła po aneksji Krymu w 2014 roku.

- Czy zaprosiłbym Putina? Na pewno bym to zrobił - odpowiedział amerykański prezydent. Stany Zjednoczone będą w przyszłym roku gospodarzem spotkania. 

"The Guardian" poinformował w niedzielę, że propozycja Trumpa spotkała się z negatywną reakcję ze strony innych przywódców.

Trump podkreślił, że w tej sprawie Władimir Putin przechytrzył Baracka Obamę. Jego zdaniem poprzedni prezydent USA mógł w tej sprawie interweniować. - Gdyby do tego doszło w czasie mojej kadencji, to bym przeprosił - powiedział.

Prezydent USA dodał również, że nie interesuje go, czy zaproszenie Rosji na szczyt w USA, zaszkodzi mu politycznie. - Niezależnie od tego, czy wygram wybory, czy nie, muszę postępować właściwie - stwierdził.

Trump skrytykował również Obamę za to, że nie zaatakował Syrii, gdy kraj przekroczył "czerwoną linię" i użył broni chemicznej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA