fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Prokurator odmawia zgody na telefon aresztowanego do obrońcy. RPO pyta MS

Adobe Stock
Prawo osób pozbawionych wolności do kontaktu telefonicznego z obrońcą nie jest w pełni respektowane - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości.

Jak wyjaśnia RPO, odmowę zgody na kontakt telefoniczny prokuratura często uzasadnia obawą, że będzie on wykorzystany w celu utrudniania postępowania karnego.

Wskazuje się, że areszty śledcze nie mają sprzętu ani oprogramowania, które umożliwiałoby rozpoznanie głosu rozmówcy i określenie ponad wszelką wątpliwość, z kim aresztowany nawiązuje kontakt.

A ponieważ rozmowy te nie są kontrolowane, to istnieje możliwość nawiązania kontaktów przez aresztowanego z innymi osobami przez wskazany numer telefonu, bowiem Służba Więzienna nie jest w stanie sprawdzić, czy aresztowany przez cały czas rozmawia tylko z obrońcą.

Czytaj także:

Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę, że aby zapewnić, iż rozmówcą aresztowanego mógł być wyłącznie obrońca, przepisy wykonawcze szczegółowo regulują realizację połączenia telefonicznego. Mają one zapewnić, aby aresztowany uzyskiwał połączenie wyłącznie z numerem wskazanym w zarządzeniu o zgodzie. W praktyce funkcjonariusz Służby Więziennej wybiera numer, identyfikuje osobę, która odbiera połączenie i dopiero wówczas przekazuje słuchawkę telefonu aresztowanemu, blokując możliwość ponownego, niekontrolowanego użycia klawiatury.

- Należy przyjąć, że przepisy wykonawcze opracowane i wydane przez Ministra Sprawiedliwości regulują tę kwestię z odpowiednią dbałością o interes wymiaru sprawiedliwości, w sposób właściwy i wyczerpujący – podkreśla Adam Bodnar.

Dlatego jego zdaniem wymaganie od aresztów specjalnej aparatury do identyfikacji głosu rozmówcy nie znajduje uzasadnienia i nie ma umocowania w przepisach. Nie można przystać na to, aby organ dysponujący uzależniał zgodę od zrealizowania przez areszt dodatkowych warunków - innych niż wskazane w przepisach.

RPO podkreśla, że adwokat i radca prawny to zawody zaufania publicznego, i nie można  zakładać, że obrońca będzie dążył do wykorzystania kontaktu w celu bezprawnego utrudniania postępowania.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA